Rok 1873. Absolution, stan Arizona. Do tej odludnej, amerykańskiej prowincji przybywa nieznajomy, który stracił pamięć. Jedyny znak odnoszący się do jego przeszłości to dziwne kajdany na jednym z nadgarstków. Przybysz szybko dowiaduje się, że mieszkańcy miasteczka są nieprzyjaźnie nastawieni w stosunku do nieznajomych, a na ulice wychodzą tylko na rozkaz pułkownika Dolarhyde'a (Harrison Ford), rządzącego tutaj "żelazną ręką". Wkrótce dziwne zachowanie mieszkańców się wyjaśnia. Co jakiś czas z nieba spadają przerażające stworzenia, które zabierają wszystkich tych, którzy ich nie aprobują. Stwory trzymają miasto w panicznym strachu. Główny bohater, stopniowo przypominający sobie o tym, co się z nim zdarzyło, staje się jedyną nadzieją na ratunek miasta... tompawel
7/10 – mogło być o niebo lepiej – Film miał potencjał. Dali niezłą obsadę i równie dobrego reżysera, zebrali speców od efektów specjalnych… i tyle. Nie było świeżości, heroizmu, poświęcenia… Spodziewałem się ponadczasowej produkcji, która za x lat chcąc obejrzeć będzie się czuć to samo co aktualnie, że nie będzie to kolejna pozycja na półce… Troszkę się zawiodłem…
Pozostałe
James Bond, Indiana Jones i "Trzynastka" z Dr House’a. Hmmm. I cała ta trójka walczy z obcymi. To już brzmi trochę dziwnie. A wyszło jak wyszło czyli badziewiasta historyjka. Flaki z olejem. Chyba ze za darmo z torre.. albo nie wiem TVPuls