Goreng trafia do więzienia złożonego z nieznanej liczby poziomów, przez które raz dziennie przechodzi platforma z jedzeniem. Niestety, jest go tak mało, że skazańcy umieszczeni wyżej jedzą do syta, a ci z niższych poziomów dostają resztki lub walczą i zjadają się nawzajem. Nie chcąc tak żyć, Goreng postanawia dotrzeć na samo dno więzienia.
"Platforma" to zarodek skojarzeń, metafor, bezlitosnych czasem przenośni i prawd życiowych. Jest po prostu jak gra karciana Dixit, tylko bardziej niepokojąca.
przeczytaj recenzję
Potrafi wciągnąć. Od otwarcia oczu przez głównego bohatera chce się dowiedzieć dokąd prowadzi ta „wyspa”, na której się znalazł. I gdzie kończy się ta tytułowa platforma.
przeczytaj recenzję