Kraj —
To nowele o dopuszczeniu do głosu szału dionizyjskiego. Ten kolaż robi się czasami zbyt pstrokaty i przewidywalny, ale ma w sobie głośno gotującą się krew. Bestie z naszych krain.
przeczytaj recenzję
Pani dziekan —
Stowarzyszenie przeciętnych dowcipnisiów. Z błyskotliwej komedii przemienia się w kilkanaście manifestacji ważnych odbywających się jednocześnie. Liźnięte, nie dające się rozsmakować i najeść.
przeczytaj recenzję
Sweet Girl —
Twórcy czerpią korzyści z agresywnego traktowania niedorzecznego materiału scenopisarskiego, który mimo wszystko powinien zachęcić do siebie miłośników tego gatunku.
przeczytaj recenzję
Niefortunny numerek lub szalone porno —
Mozaika pęknięć moralnych pełna wyobraźni i zuchwałości. Amoralny, ekscentryczny, oryginalny, prześmiewczy, bezpośredni esej i portret o pandemii fałszerstwa siebie dnia powszedniego.
przeczytaj recenzję
Psi Patrol Film —
Tak przyciągające, że czasami chce się aż merdać ogonem. Niewykalkulowana, a z entuzjazmem i szczerością stworzone. Z bezwarunkowej sympatii do widza, jak bezwarunkowa miłość psa do swojego człowieka.
przeczytaj recenzję
Bez pożegnania —
Fabuła nierzadko grzęźnie w zbyt wielu retrospekcjach - jest to prawdopodobnie struktura, która działa dużo lepiej w powieści niż na ekranie
przeczytaj recenzję
Wiedźmin: Zmora Wilka —
Hipnotyzujący obraz mroku na zewnątrz i wewnątrz człowieka. Dzika i nie do ugłaskania animacja, z refleksją w błocie i we krwi.
przeczytaj recenzję
Nowy smak wiśni —
Dla kolekcjonerów reprezentantek wiedźm i kina gore. Bez większego wymiaru, chwilami soczysta wiśnia, ale z pewnością nienowa. Czarna magia, ale nie kinowa.
przeczytaj recenzję