Vice —
Film w doskonałej formie i z fantazją demaskuje mechanizmy rządzące tymi wybranymi, ale też wybierającymi. Nie wtrąca jakichś nowych wniosków, ale to bardzo atrakcyjnie zrobione kpiarstwo.
przeczytaj recenzję
Powrót Bena —
To hołd dla nieświętej, niepoświęconej, ale poświęcającej się matki boskiej dnia codziennego. Perspektywa matki uzależnionego nie umniejsza skali problemu, a ucieka od klisz.
przeczytaj recenzję
Zabawa, zabawa —
Film Kingi Dębskiej jest próbą zwrócenia uwagi na problem powszechności alkoholizmu. Ukazuje stadium nałogu za pomocą trzech bohaterek, wywodzących się z różnych środowisk.
przeczytaj recenzję
Underdog —
Underdog jest strasznie przekombinowanym filmem, w którym scenariusz nawet nie jest nieudany, bo jest po prostu pretekstem. Są przebłyski energii, pasji, sportowych emocji, ale innych brak.
przeczytaj recenzję
Ramen. Smak wspomnień —
Ramen. Smak wspomnień to dzieło uroczo nasycone nostalgią, przekonaniem że nie ma przyszłość bez przeszłości w oparach kultury azjatyckiej. Niezobowiązujące, lekkie, ale smakowite danie.
przeczytaj recenzję
Krudowie —
Jeśli chcecie obejrzeć naprawdę dobry film przygodowy (nie tylko) dla dzieci, to gorąco zachęcam do zaprzyjaźnienia się z rodziną Krudów.
przeczytaj recenzję
Mój piękny syn —
Kino walki, angażujące nas totalnie – z wizerunkiem narkomana, z perspektywy tego uzależnionego niedosłownie. Gorący i trudny esej o uczuciach, nieograniczający się do studium o narkotykach.
przeczytaj recenzję
Bez końca —
Interesujący i dobrze zrealizowany film, ze znakomitym aktorstwem, ale decyzja o równoległym opowiadaniu dwóch odrębnych historii była dość niefortunna.
przeczytaj recenzję
Pech to nie grzech —
Łączenie bohaterów w pary wygląda w filmie „Pech to nie grzech” jak gra w Memory w gronie osób z alzheimerem – do połowy brakuje pasujących do siebie kart, potem zapomina się nawet o zasadach.
przeczytaj recenzję