Nina —
Pięknie wizualnie to i subtelne opowiadanie, ale strasznie zmanierowane, w artyzmie swoim wtórne i wyważające otwarte drzwi.
przeczytaj recenzję
Wieś pływających krów —
Film pływa w pięknych widokach, ale w całym swoim ambitnym planie pokazanie tęsknoty człowieka za naturą i rozumienia jej inaczej, przepływa przez nas obojętnie - proste kontrasty.
przeczytaj recenzję
Kapitan Morten i Królowa Pająków —
To festiwal wyobraźni. W tradycyjnej animacji mamy prawdziwą rozpustę rozwiązań fabularnych, dynamicznych, ekscentrycznych, często nawet groteskowych, a na pewno zawsze pomysłowych.
przeczytaj recenzję
Bergman – rok z życia —
Mamy Bergmana na planie i również poza nim, by pokazać ogromną przepaść, ale nie w celu prowokacji, a zastanowieniu się czule nad związkiem skomplikowanej osobowości i wielkości jego twórczości.
przeczytaj recenzję
Jesień we Francji —
Bez nadmiernej ekspresji z zacięciem społecznym Kena Loacha bardzo gorzki film o byciu bezdomnym, nie tylko dosłownie, w XXI wieku.
przeczytaj recenzję
Na plaży Chesil —
To piękna wizualnie, ale całkowicie wtórna i bez temperatury o charakterze harlequina historia miłosna, angażująca nas na poziomie anegdoty, a nie historii.
przeczytaj recenzję
Młodość Astrid —
Inteligentne kino pokazujące portret pisarki od zupełnie innej, niestandardowej strony - Astrid imponuje nam i rozkochuje w sobie jeszcze nie będąc pisarką.
przeczytaj recenzję
Valerian i Miasto Tysiąca Planet —
Bogactwo świata i oryginalność wizji spowodowały, że pomimo cienkiego scenariusza i papierowych bohaterów, mój wewnętrzny 12-latek oglądał z zapartym tchem.
przeczytaj recenzję