Martwe zło: Przebudzenie —
"Martwe zło: Przebudzenie" to film, który da się lubić, który sprawi wiele frajdy fanom gatunku oraz cyklu. To udany blockbuster grozy, który spełnia swoje zadanie - straszy i obrzydza!
przeczytaj recenzję
Suzume —
Makoto Shinkai nadał swojej animacji wielobarwne znaczenia i symbolikę. Spośród nich każdy może wybrać coś dla siebie. A niektórzy może wszystkie razem wzięte
przeczytaj recenzję
Bo się boi —
Wizja wyrażona kreacją Joaquina Phoenixa suflowana mu zza kamery przez Ari Aster to przyczynek do rozważań nad sensem brnięcia za wszelką cenę w istotę przesady
przeczytaj recenzję
Siedmiu królów musi umrzeć —
Edward Bazalgette udowodnił malowniczym i rzetelnym freskiem bitewnym średniowiecza bezsens zjednoczenia na trupach tych, co do niego za wszelką cenę parli
przeczytaj recenzję
Skołowani —
„Skołowani” dowiedli, iż tempem swoich galopujących wersów potrafią skołować nawet najbardziej przychylnie nastawionych odbiorców
przeczytaj recenzję
Niebieska linia —
Kilka doniosłych scen, do jakich przyłożyła rękę Ursula Meier, nie będzie w stanie wynieść jej filmu ponad poziom przeciętnej moralistyki
przeczytaj recenzję
Jestem otchłanią —
„Jestem otchłanią” to mozaika sklejona z wielu aktów, z których większość stanowić będzie o sensie dociekania prawdy
przeczytaj recenzję
Blef doskonały —
Nawet gdy Michał Węgrzyn jakimś elementem zdradzi chęć wyjścia poza horyzont płaskiej komedii gangsterskiej, zaraz udowodni, że siedzi po uszy w samym epicentrum jej banału.
przeczytaj recenzję