Tenet —
"Tenet" to kino sprzeczności. Z jednej strony: wielopłaszczyznowy koncept, kino akcji zaawansowane technicznie, z rozmachem i kreatywnością. Z drugiej: schematyczny staromodny film szpiegowski
przeczytaj recenzję
Ostatni czarny człowiek w San Francisco —
Archiwum dynamicznie ewoluującej metropolii uchwycone przez dwóch niepoprawnych marzycieli; przypowieść o męskiej przyjaźni oraz wizja toksycznego maczyzmu; medytacja o nostalgii i pamięci...
przeczytaj recenzję
Potrójna granica —
Chandor, zamiast skupić się na ludziach i dynamice grupy, brnie bezmyślnie w coraz to śmielsze wyzwania, jakie czekają na zespól. Ostatecznie próba sprzedania filmu jako coś głębszego zupełnie się nie udaje, a film zawodzi zarówno jako film akcji, ale i jako dramat.
przeczytaj recenzję
Mój piękny syn —
Zarówno Carell, jak i Chalamet dają solidne występy, ale żaden z nich nie ryzykuje, zbyt bardzo boją się utraty sympatii ze strony widza, co oznacza, że żaden z nich nie oddaje się roli w pełni.
przeczytaj recenzję
Roma —
Cuarón mówi wprost: dzięki niezłomności i sile tej kobiety, jestem tym, kim jestem, i za to chce jej podziękować. A ja dziękuję mu za przepiękny film!
przeczytaj recenzję
Wdowy —
McQueen za pomocą sztafażu filmu o napadzie opowiada o multikulturowym Chicago, które zżera powszechna korupcja, nierówność społeczna i konflikty na tle rasowym.
przeczytaj recenzję
Fantastyczne zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda —
Ciężko nazwać "Fantastyczne zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda" przygodówką w pełni spełnioną, bo jednak jako samoistne dzieło ta część nie istnieje, a po napisach końcowych widz ma w głowie jeszcze więcej pytań niż odpowiedzi. Mimo to seans przyniósł mi sporo satysfakcji.
przeczytaj recenzję
Bohemian Rhapsody —
Koniec końców "robotę" w tym filmie robią przede wszystkim urocze sceny ukazujące, jak powstawały największe przeboje Queen oraz sekwencje rekonstruujące koncerty zespołu.
przeczytaj recenzję
Pierwszy człowiek —
Damien Chazelle w "Pierwszym człowieku" podziwia stoicyzm i poświęcenie astronautów; docenia ich hart ducha. Nie oddaje się przy tym bezmyślnemu kultowi bohaterów.
przeczytaj recenzję
Kler —
Filmowiec, bardziej niż na wierze, woli skupić się na człowieku, na zgłębianiu sparafrazowanego w kampanii reklamowej hasła "człowiekiem jestem; nic, co ludzkie, nie jest mi obce".
przeczytaj recenzję