Stylowy niczym seria o Bondzie. Ptasie Mleczko dla oczu i uszu: piękne kobiety, przystojni gangsterzy i policjant no i wciągająca oprawa muzyczna. Baśń, którą trudno traktować poważnie w czym również przypomina filmy o Bondzie.
Niezwykle poruszający i dość zabawny. Film z pozytywnym przesłaniem. Wybitna rola Rani M.
Dziewczyny sprzedają początek, ale w pewnym momencie zaskoczyło mnie, że ten film stoi na własnych nogach. Fabuła jest solidna. Postacie również. Jednowymiarowe? Może i tak. Ale spójne. Nikt nie robi niczego niezgodnego z charakterem (albo dla popchnięcia fabuły), całość płynie sobie naturalnie. To więcej niż oczekiwałem po takim filmie.
Pod kątem klimatu taki "Feels good movie". Relaksujący. Nie spodziewałem się tak negatywnych kometarzy :)
Nie potrzebna część, sceny akcji nie dorównują ani trochę tym z trylogii, bohaterowie słabi, nawet Neo zepsuli, Keanu grał jak by znudzony swoją rolę, widać zmiana płci nawet zmieniła talent z dobrego reżysera na przeciętnego. Sztuki walki to kolejny żart, sztucznie to wyglądało, 190 baniek budżet, a nikogo nie wynajęli by sceny walki fajnie zaprojektował…
Typowe kino dla Amerykanów, gdzie sranie i pierdzenie jest wszystkim czego potrzeba by wywołać uśmiech i zadowolenie przeciętnego widza. Spodziewałem się mocnych scen i jeszcze bardziej epickich tekstów, która zapadają w pamięć i skłaniają do choćby pięciu minut przemyśleń po zakończeniu seansu. Człowiek ma chęć wracać do Gry o tron – oglądałem już kilkukrotnie wszystkie sezony (poza ostatnim, który dla mnie nie istnieje), a już dwa odcinki przed końcem, wiem, że nie wrócę NIGDY do powyższego rycerza, bo wpasowany w główną rolę aktor i kilka pięknych scenach krajobrazu, to o dużo za mało. Oceniłbym 2 albo 3/10, ale nie chce nawet, by ta popelina stworzona wyłączne dla nabicia kabzy wisiała na moim profilu.
No i… co o tym wszystkim myśleć? Nie widzę powodów tworzenia sequela ,,F1", i to w środowisku teoretycznie tak hermetycznym jak sport motorowy, tym bardziej w F1. I co by w tym sequelu miało się wydarzyć. ,,F1" było genialnym jednostrzałowcem, nic więcej, z zasłużonymi nominacjami do Oscarów (4 kat.). Ale kontynuacja – to się nie sprawdzi.
Wygląda obiecująco. Na pewno największym magnesem jest Nick Cage. Choreografia scen walk i web-swinging wyglądają także bardzo dobrze jak na produkcję na VOD.
Dużo miała ról zapadających w pamięć, ale najlepsza chyba jako Miećka w Alternatywach 4.
Cudownie <3 z każdym sezonem coraz bardziej lubie, pod koniec ubiegłego roku rewatchowałem 2. pierwsze sezony i nadrabiałem kolejne – bawiłem się cudnie, po obejrzeniu wszystkiego lekka pustka przez kilka dni była :D
Tytuł najlepszego Spider-Mana tego roku znany był raczej od dawna, ale ten zwiastun tylko utwierdził w przekonaniu, że Marvel i Disney nie mają totalnie podjazdu. Coś pięknego się szykuję!
Proszę czekać…