Tytułowa cisza nie ma w sobie nic sielskiego, choć akcja filmu rozgrywa się w czasie wakacji na włoskiej wyspie, gdzie Anna (Agnieszka Żulewska) i Adam (Dobromir Dymecki) wynajmują dom z widokiem. Z daleka, jak wiadomo, widok jest piękny, dlatego małżeństwo woli zachować dystans. Pełna lodówka, pełne portfele, zabezpieczone alarmem drzwi i przymknięte oczy gwarantują im ochronę przed kontaktem z rzeczywistością – do czasu gdy odkryją, że w posiadłości nie działa basen. Usterka, której natychmiastowej naprawy żądają, niebezpiecznie naruszy ich strefę komfortu. Do wygodnego, zautomatyzowanego życia pary wedrą się chaos, strach i śmierć, a błoga cisza okaże się zwykłą zmową milczenia. opis dystrybutora
Pozostałe
Nie wiem, w jaką stronę to miało iść – dramatu psychologicznego, thrillera. Ostatecznie wyszła jakaś nudna papka. Film miał być o czymś, a pokazano… nic. Końcówka jest tak pseudofilozoficznie z dupy, że aż zatyka (kolacyjka z nowy członkiem rodziny – wyrzutem sumienia). Jean-Marca Barra od lat w niczym nie widziałam. Postać nurka, w którą się wcielił, to chyba jakieś mrugnięcie do wielbicieli "Wielkiego błękitu".