Kiedy pięcioro przyjaciół nieumyślnie powoduje śmiertelny wypadek samochodowy, ukrywają swój udział i zawierają pakt, by zachować to w tajemnicy, zamiast stawić czoła konsekwencjom. Rok później przeszłość powraca, by ich prześladować, a oni są zmuszeni zmierzyć się z przerażającą prawdą: ktoś wie, co zrobili zeszłego lata… i jest zdeterminowany, by się zemścić. Gdy jeden po drugim przyjaciele są prześladowani przez mordercę, odkrywają, że to już się zdarzyło, i zwracają się o pomoc do dwóch ocalałych z legendarnej masakry w Southport w 1997 roku. opis dystrybutora
Pozostałe
SPOJLER → Dla mnie to zbędna kontynuacja, która na siłę próbuje wskrzesić franczyzę o morderczym rybaku z hakiem. Mamy tu inne postaci (głupsze i bardziej infantylne) i trochę inne okoliczności. Pomysł ze zrobieniem z Raya mordercy głupszy niż ustawa przewiduje. Nie kupuję tłumaczenia jego działań nieprzepracowaną traumą. Wątek Julie i Raya niedopracowany. Są rzucane zdawkowe hasła o traumie i o tym, że Julie ruszyła dalej, podczas gdy Ray emocjonalnie utknął w latach 90. To za mało, by wyjaśnić, dlaczego z małżeństwa przeszli do czystej nienawiści, która skończyła się próbą morderstwa. Patrząc na finał i otwarte zakończenie, w kolejnej części z hakiem w ręku pewnie będzie latała sama Julie.