Akcja „Szybkich i wściekłych 7” rozpoczyna się mniej więcej rok po tym jak zespół Doma (Vin Diesel) i Briana (Paul Walkerr) powraca do Stanów po ułaskawieniu. Starają się być prawowitymi obywatelami i członkami rodzin, co po latach na wysokich obrotach nie do końca im wychodzi. Dom z całych sił stara się ponownie zacząć życie z Letty (Rodriguez), podczas gdy Brianowi z trudem przychodzi dostosowanie do funkcjonowania na spokojnych przedmieściach z Mią (Jordana Brewster) i ich synem. Z kolei Tej (Ludacris) i Roman (Tyrese Gibson) korzystają z życia, bawiąc się i podrywając dziewczyny. Wszystko wydawałoby się wracać do normalności, gdyby nie fakt pojawienia się brytyjskiego zabójcy, który z zimną krwią realizuje swój plan i ma rachunki do wyrównania. Swoją wendettę rozpoczyna od brutalnego zabójstwa Hana (Sung Kang) w Tokio oraz próby dokonania kolejnego na Hobbsie (Dwayne Johnson) w L.A. Czarnym charakterem jest Deckard Shaw (Jason Statham), który w metodyczny sposób tropi tych, którzy wykończyli jego młodszego brata Owena (Luke Evans) podczas swojej ostatniej misji. Kiedy Shaw wysadza w powietrze dom Toretto, symbolicznie uznawany przez ‘rodzinę’ za symbol odzyskanej wolności, Dominikowi nie pozostaje nic innego jak tylko skontaktować się z wysoko postawionym, tajnym agentem rządowym (Russell) i poprosić go o pomoc. opis dystrybutora
Pozostałe
Bardzo widowiskowy film, nie powiem, dużo akcji, efektów, pościgów, strzelanin. Cóż z tego, skoro to wszystko absurdalne. Do tego jeszcze slow motion, którego wprost nie cierpię. Oczywiście, że można podejść i chyba należy z dystansem, no ale i tak film pozostaje zwykłym średniakiem. Można obejrzeć z kolesiami do piwa i zapomnieć. Jakbym na to kupił bilet, wściekły bym był jak nie wiem co.