Zestawienie najlepszych i najpopularniejszych filmów w których występuje trauma, grzech.
Zobacz zwiastuny, oceny, oraz dowiedz się kto reżyserował i jacy aktorzy występowali
w tych filmach.
Krzysztof jest naukowcem bardzo racjonalnie postrzegającym świat i ludzi. Potrafi wszystko udowodnić, wszystko wyliczyć. Jego syn Paweł dostał właśnie nowe łyżwy i chciałby jak najprędzej je wypróbować. Ojciec bardzo dokładnie wylicza, jak długo będzie musiał poczekać, aby poślizgać się na pobliskim jeziorku, żeby lód był odpowiednio gruby i mocny. Nadszedł upragniony dzień. Paweł idzie pojeździć na łyżwach… Czy precyzyjne wyliczenia ojca wystarczą, aby bezpiecznie się ślizgać? Czy można bezkrytycznie zaufać „mędrca szkiełku i oku”? Kiedy zaniepokojony długą nieobecnością syna Krzysztof idzie nad jeziorko, widzi skupionych wokół wielu mieszkańców osiedla, którzy rozmawiają o wypadku na lodowisku.
Ordynator szpitala jest starszym, samotnym człowiekiem. Wiedzie ustabilizowane życie, wypełnione nieco już wyblakłymi wspomnieniami z młodości. Jego spokojna egzystencja zostanie jednak brutalnie zakłócona. Oto w jego rękach spocznie los nienarodzonego dziecka Doroty, młodej skrzypaczki. Jej mąż jest pacjentem ordynatora, w stanie ciężkim leży w szpitalu.
Janusz postanawia opuścić kochankę i powrócić na łono rodziny. Rozstają się ze sobą za obopólną zgodą. Jednakże kobieta nie zamierza tak łatwo rezygnować ze związku. W wigilijny wieczór zakłóca spokój rodziny wyciągając byłego kochanka z domu. Ma nadzieję, że do niej wróci. Okazuje się, zgoda na rozstanie była pozorna, do której zmusiły ją okoliczności. W rzeczywistości nie chce i nie potrafi zrezygnować ze związku, w którym nie ma już miłości… Rodzina Janusza i on sam zachowują tylko pozory religijności, które nie mają nic wspólnego z prawdziwą wiarą i przestrzeganiem przykazań…
DEKALOG VII: "Nie kradnij". Historiia matki i córki. Dla dobra własnego dziecka kobieta przyjmuje na siebie ciężar bycia matką dla własnej wnuczki. Z czasem w układzie pojawiają się głębokie rysy, a najbliższe sobie kobiety zaczynają się okrutnie ranić.
DEKALOG V: "Nie zabijaj". Zagubiony młody człowiek, pozostawiony sam sobie w wielkim, obcym mieście, w wielkim obcym świecie. Okrutny obraz śmierci człowieka. Okrutny obraz karania śmiercią za śmierć.
Roman i Hanka to kochające się, dobrze sytuowane małżeństwo. Na przeszkodzie ich wspólnemu szczęściu staje choroba – impotencja męża. Roman wie, że nie ma prawa do zazdrości, a jednocześnie ze wzmożoną siłą odczuwa ją. Śledzi i szpieguje Hankę. Myśli, że odkrył romans Hanki, ale z jej strony w kontaktach z młodym studentem Politechniki nie ma żadnych uczuć.
Z czwartego przykazania wynika podstawowe dla całego chrześcijaństwa prawo moralne – zakaz kazirodztwa. W tym odcinku motyw kazirodztwa determinuje misterną grę emocji, uczuć i wzruszeń, toczącą się między dwojgiem bohaterów – ojcem i córką. W ręce dziewczyny wpada list, napisany przez jej matkę na łożu śmierci. Wynika z niego, że ojciec bohaterki nie jest jej rzeczywistym rodzicem. Czy jednak jest to prawda?
Jerzy i Artur są braćmi. Po śmierci ojca dziedziczą kolekcję znaczków. Początkowo nie bardzo ich to interesuje, gdyż nigdy nie dzielili jego pasji filatelistycznej. Wkrótce przekonują się, że kolekcja jest bardzo cenna i zaczynają się interesować gromadzeniem brakujących okazów serii. Kiedy chcą zdobyć bardzo cenny znaczek, na kupno którego ich nie stać, Jerzy decyduje się sprzedać nerkę… Tymczasem drogocenna kolekcja zostaje skradziona…
DEKALOG VIII: "Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu". Podczas okupacji przyzwoita Polka odmawia pomocy małemu żydowskiemu dziecku. Po latach dochodzi do spotkania dwóch kobiet. Co mają sobie do powiedzenia?
Niespełna dwudziestoletni Tomek wprowadza się po starszym koledze do małego pokoiku w bloku. Znajomy, oprócz lokum, zostawia mu kartkę z literami FDCD, co oznacza: „Fajna Dupa, Często Daje” i dotyczy kobiety z okna naprzeciwko. Tomek, wychowanek domu dziecka, stopniowo ulega fascynacji piękną nieznajomą z przeciwka. Zaczyna podglądać Magdę, najpierw przez lornetkę, potem przez ukradzioną lunetę.