Leśniczy Małecki żyje z dala od ludzi i świata i pozornie wiedzie normalny żywot, wykonując swą codzienną pracę. Pewnego dnia spotyka małego chłopca, który uciekł z transportu Żydów przez gestapo prowadzonych na śmierć. Leśniczy postanawia zaopiekować się chłopcem. Dramatyczne wydarzenia, które są następstwem tej decyzji, pomimo niebezpieczeństwa, mają tragiczny koniec dla obydwu bohaterów.
Pan Janusz jest wykładowcą na uniwersytecie. Pewnego dnia zostaje pobity przez Szpindla, drobnego rzezimieszka doskonale znanego policji. Sprawca zostaje ujęty a wyrok skazujący wydaje się być tylko czystą formalnością. Jednak niespodziewanie rabuś zwraca się o pomoc do miejscowego "mecenasa", który jest znany z tego, iż potrafi wyciągnąć z tarapatów najgorszych przestępców.
Ula Malak po wyjściu z więzienia stara się unikać kolegów z dawnej paczki, aby całkowicie zerwać z kryminalną przeszłością. Pomaga matce w sklepiku warzywnym, gdzie pojawia się przystojny dostawca towaru, który zaczyna adorować dziewczynę. Ula chcąc bardziej podobać się Witkowi podbiera pieniądze, za które kupuje kosmetyki i ubrania. Wkrótce okazuje się, że pieniądze nie należały do jej matki…
Wczesne lata dwudziestego wieku. Stara gospodyni jest umierająca. Jej syn cały dzień pracuje w polu, więc zatrudnia kobietę, która opiekuje się chorą. W umowie postanowiono, że kobieta otrzyma pieniądze ryczałtem. Zależy jej więc na rychłej śmierci podopiecznej. Ta ponura sytuacja odsłania ludzkie słabości. Gdzie tkwi diabeł - czyżby w ludzkiej naturze?
Na farmę przybywa człowiek poszukujący pracy. Gospodarze Fred i jego żona pozwalają mu zostać. Jan jest człowiekiem skrytym i ciężko doświadczonym przez los. Ma uraz do kobiet i z rezerwą odnosi się do gospodyni. Wspólna praca powoli sprzyja nawiązaniu porozumienia.