Wendell i Wild —
Wartka akcja filmu zostaje rzucona na dość rozedrgane i nieskoordynowane tło wizyjne, przekaz łagodzi jednak właściwa odpowiednim sekwencjom muzyka
przeczytaj recenzję
Ostatnia wieczerza —
„Ostatnia wieczerza” z prawdą historyczną raczej nic wspólnego mieć nie chce, stąd legenda realiów czasowych jest jej potrzebna tylko jako czynnik uprawdopodabniający
przeczytaj recenzję
Dobry opiekun —
To wciągające kino, które przeraża na nieco innym poziomie, aniżeli klasyczne thrillery o seryjnych mordercach. Warto dać szansę!
przeczytaj recenzję
Prorok —
„Prorok” w zasadniczej swojej części zajmuje się utwardzaniem i tak wyniesionego na wysoki cokół spiżu, choć brązownicze jego kontury aż proszą się o półcień.
przeczytaj recenzję
Rimini —
Film w reżyserii Ulricha Seidla do prosta opowieść o życiu sybaryty, którego na starość dopadła niemoc związana z koniecznością rezygnacji ze swoich egoistycznych nawyków.
przeczytaj recenzję
Człowiek z Toronto —
Nikt niczego nie jest w stanie przewidzieć w swoim życiu i tak samo jest właśnie w tym przypadku, kiedy pewnego dnia pojawiają się kłopoty. A co to za tarapaty?
przeczytaj recenzję
Przypadkowy przechodzień —
Owa przypadkowość jest powiązana przede wszystkim z tajemniczością. Tego jest bardzo dużo w filmie, więc dociekliwi widzowie będą mieć problem nawet z mruganiem.
przeczytaj recenzję
Akademia Dobra i Zła —
Choć autorzy produkcji włożyli mnóstwo inwencji wizualnej, by zatrzymać do końca przed ekranem małoletnią widownię, mogą ją spod niego wygonić nazbyt natarczywym drążeniem niepotrzebnych sekwencji.
przeczytaj recenzję
Nieznajomy —
Thomas M. Wright dowodzi niniejszym, że aby nakręcić przyzwoity kryminał nie potrzeba zgrzebnej intrygi ani peletonu pełnych inicjatywy scenarzystów
przeczytaj recenzję
Mike —
"Mike" to bezbolesna i niestety całkiem bezpieczna biografia jednego z największych bokserów w dziejach dyscypliny. Szkoda, ponieważ można było wyciągnąć z tego więcej.
przeczytaj recenzję