Skrzydlate fatum —
Musisz obejrzeć ten klasyk, aby przekonać się, jak kino przedkodeksowe (Pre-Code) potrafiło być mroczne i szczere w swojej wymowie.
przeczytaj recenzję
Zgiń, kochanie —
Autorka nie bawi się w ceregiele i od pierwszego kadru swojej produkcji serwuje dzieło rozedrgane, impulsywne, niedające się okiełznać żadną prostą definicją.
przeczytaj recenzję
To był zwykły przypadek —
To film, który bardziej się analizuje, niż przeżywa. Bardziej prowokuje do dyskusji, niż zostaje pod skórą. Ogląda się go z uznaniem, ale serce pozostaje dziwnie nietknięte.
przeczytaj recenzję
Jay Kelly —
Film, który niczego nie mówi, a jego fabuła nie przynosi żadnej satysfakcji. Choć Baumbachowi udało się zgromadzić znakomitą obsadę, ich talent nie ratuje tego sztucznego i pretensjonalnego obrazu
przeczytaj recenzję
Niedziele —
Reżyserka swoim filmem chętniej przyłoży wszelkiej maści moralistom, dla których siła argumentu intelektualnego nie jest podczas toczenia partnerskiego dyskursu wartością wystarczająca
przeczytaj recenzję
Kryształowa kukułka —
To serial wartościowy, ale niespełniony. Produkcja, która stawia ważne pytania, lecz nie znajduje dla nich w pełni adekwatnego języka dramaturgicznego.
przeczytaj recenzję