Porwany —
Film Marco Bellocchio to szeroka panorama historyczna skoncentrowana na uwypuklonym przypadku, który jako jeden z wielu mógł być zaczynem erupcji nowoczesnego społeczeństwa na półwyspie Apenińskim
przeczytaj recenzję
Znachor —
Na niekorzyść niniejszej ekranizacji ewidentnie działać będzie jedynie fakt, że nie miała ona szans zostać pokazana bez automatycznej i odruchowej konfrontacji z dziełem Hoffmana
przeczytaj recenzję
Host —
Mijający czas silnie wskazuje na sztuczność postaci uchwyconych w obszarze soczewki kamery internetowej, zaś kiedy ich nie ma, pozostaje jedynie martwa przestrzeń.
przeczytaj recenzję
Balerina —
Lee Chung-hyeon ma papiery na to, aby stać się wiodącą postacią, jeśli chodzi o kino gatunkowe prosto z Korei Południowej.
przeczytaj recenzję
Witchfinder General —
To w końcu refleksja nad ostrymi cierniami w historii i kondycji ludzkości – bigoterią, uprzywilejowaniem, zinstytucjonalizowaną wiarą oraz perfidią.
przeczytaj recenzję
Hillside Cannibals —
Im dalej brnąłem w film, tym bardziej zastanawiałem się, czy po prostu go nie wyłączyć, wyjąć płytę z napędu i rzuć ją w kąt niechlubnej historii kinematografii.
przeczytaj recenzję