Ten mistrzowski film fantasy, jeden z prekursorów można rzec, po Władcy Pierścieni jest najwybitniejszym dziełem w tym gatunku filmowym. Sama zaś rola Warwicka Davisa do dzisiaj robi wrażenie. Znakomity pomysł z zatrudnieniem Vala Kilmera.
Troszeczkę, ale tylko troszeczkę ten reżyser jest nierówny. Przynajmniej jak spojrzę na swoje oceny filmów. No ale takie pozycje jak Willow, Edtv, czy Piękny umysł to jedne z mocniejszych pozycji w swoich gatunkach.
Wielki wstyd dla mnie, że ja jeszcze tego filmu nie oglądałem, a może kiedyś oglądałem, ale po prostu nie pamiętam. A większość jak widzę chwali bardzo ten film. Muszę go gdzieś znaleźć i obejrzeć.
@Marac, dodałbyś „Donald Duck” i „Mickey Mouse”, bo tak jest w oryginalnej wersji?
Zasady chyba nie ma, ale…
Jestem stanowczo za tym, żeby w filmach, w których role są przetłumaczone, dodawać polskie nazwy, jeśli istnieją, a nie zagraniczne. Jeśli pewne nazwiska są w polskiej wersji przetłumaczone, to najprawdopodobniej czemuś to służy, bo nie zdarza się to zbyt często. Np. Powolniak w serialu „Co ludzie powiedzą”. Oddaje to charakter postaci, a „Onslow” wielu ludziom nic nie powie. Te, które wymieniłeś, funkcjonują chyba w tej formie w literaturze (tzn. chyba lord Czarneserce akurat, ale to nieistotne).
A tak poza tym to z wszystkiego można zrobić problem, tylko po co?
Mam pytanko jak i czy tłumaczymy role. Czasem jest to oczywiście oczywiste:
Young Ballister – Młody Ballister
Queen Valerin – Królowa Valerin
The Director – Dyrektorka
Ale co w takich przypadkach, jak np. nazwiska…
Oczywiście przy wersji dubbingowej będzie:
Maciej Maciejewski – Ballister Śmiałeserce (polski dubbing)
Stefan Pawłowski – Ambrozjusz Złotobiodry (polski dubbing)
Ale co z wersją oryginalną, gdzie słyszymy oryg. nazwisko? No i możemy sobie włączyć oryginalne napisy. No i przecież normalnie nie tłumaczymy nazwisk…
Riz Ahmed to Ballister Śmiałeserce jak w pl.dub. czy Ballister Boldheart jak w angielskim oryginale?
Eugene Lee Yang to Ambrozjusz Złotobiodry czy Ambrosius Goldenloin?
Czy jest jakaś ustalona zasada co w takich przypadkach? (Moim zdaniem powinno się wtedy wpisywać oryginalne nazwiska.)
[Zastrzeżenie: Szukałem odp. w poradniku, ale nie znalazłem.]
Poradnik mówi, że "Nie można łączyć następujących gatunków: Fantasy z sci-fi"
Super. Tylko co w takim razie z tzw. "Science fantasy", gdzie wymieszane są elementy fantasy i fantastyki naukowej?
https://en.wikipedia.org/wiki/Science_fantasy
Odpowiedź "wtedy wybieramy ten z nich, którego jest więcej" uznaję za niezorganizowaną. Bo nie mówię tu o np. Gwiezdnych wojnach, gdzie elementy SF przeważają. Jest mnóstwo filmów, gdzie to jest wymieszane po połowie. Lub prawie po połowie i można by godzinami dyskutować, którego jest więcej. Przykłady? Ależ służę uprzejmie:
https://www.imdb.com/title/tt19500164/
https://www.youtube.com/watch?v=f_fuHRyQbOc
Czekam na info czy to jest SF czy fantasy – z uzasadnieniem dlaczego akurat ten a nie ten drugi.
Nawet opis na IMDB zaczyna się od "When a knight in a futuristic medieval world"… Oprócz laserów, Internetu i latających samochodów mamy magicznego zmiennokształtnego stwora, feudalne królestwo, walki na miecze i średniowieczne ciuszki.
@roksana_goly a sorki pomyliło mi się jakoś, sam nie wiem dlaczego :) Dzięki za opinię, muszę koniecznie obejrzeć. Mam generalnie wątpliwości co do tego remaku.
@Chemas Pierwowzór Carpentera (nie Camerona :)) jest świetny. Ma naprawdę niesamowity klaustrofobiczny klimat. Nie warto w tym przypadku opierać się na negatywnych opiniach innych ludzi.
Nie oglądałem pierwowzoru Camerona, więc trudno mi się do niego odnieść. Opinie czytałem słane. Remake jest w porządku. Dobrze się ogląda, ale film raczej w pamięć specjalnie nie zapadnie.
@Asmodeusz Pierwsza część była najlepsza i dobrze przemyślana
Proszę czekać…