@Chemas Za horyzontem i Ognisty podmuch to równie solidne produkcje. Ten pierwszy jest mocno niedoceniony, udanie łączy kilka gatunków, trochę przygody, trochę dramatu. Ognisty podmuch to też chyba trochę zapomniany klasyk, oryginalny na swój sposób, świetne sceny ukazujące ogień niczym żywą istotę. Oczywiście o Willow nie będę się rozpisywał bo to klasyk nad klasyki.
Troszeczkę, ale tylko troszeczkę ten reżyser jest nierówny. Przynajmniej jak spojrzę na swoje oceny filmów. No ale takie pozycje jak Willow, Edtv, czy Piękny umysł to jedne z mocniejszych pozycji w swoich gatunkach.