Kiedy nieoczekiwany i bezwzględny przeciwnik atakuje niebezpiecznie blisko domu, Kara Zor-El, znana też jako Supergirl, niechętnie łączy siły z zaskakującym towarzyszem w pełnej przygód, międzygalaktycznej podróży w poszukiwaniu zemsty i sprawiedliwości. opis dystrybutora
Ogólne
Czy wiesz, że?
Pozostałe
Milly kradnie film i myślę, że to głównie dla jej Supergirl warto ten film obejrzeć. Sceny akcji i muzyka na ogromny plus. Więc na pewno fajna główna bohaterka i dobra akcja już czynią z tego dobre, popcornowe kino. No ale to tyle, bo dalej nic tu w sumie się nie wyróżnia. Lobo wypada przeciętnie, to po prostu Momoa będący Momoą a reżyser mam wrażenie za bardzo starał się być jak James Gunn zamiast szukać własnej tożsamości. Są sceny które wyglądają pięknie (poranek Kary, sceny w barze) a z drugiej strony jest mnóstow scen które są albo zbyt szaro bure albo po prostu za ciemne.
Moze liczyłem na trochę więcej ale jednocześnie dobrze się bawiłem. Ale przede wszystkim to czekam na dalsze przygody Kary w nowym DCU bo w końcu mamy świętną interpretację tej postaci (w przeciwieństwie do strasznych przeciętnośc z Arrowverse czy Smallville).