Anihilacja 2018

Annihilation

Pięć kobiet wyrusza do odizolowanej strefy, gdzie tajemnicza anomalia przemienia wszystko wokół.

Reżyseria
Aktorzy
, ,

Na platformach streamingowych

Zwiastuny Zobacz wszystkie 4 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 25 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Natalie Portman
jako Lena
Benedict Wong
jako Lomax
Oscar Isaac
jako Kane
Tessa Thompson
jako Josie Radek
Gina Rodriguez
jako Anya Thorensen
Sonoya Mizuno
jako Katie, studentka medycyny
David Gyasi
jako Daniel
Jennifer Jason Leigh
jako Dr Ventress
Tuva Novotny
jako Cass Sheppard
Sammy Hayman
jako Mayer
John Schwab
jako Sanitariusz
Josh Danford
jako Shelley

Fabuła

Film oparty na powieści "Unicestwienie" Jeffa VanderMeera. W roli głównej zobaczymy Natalie Portman, wcielającą się w postać biolożki wyekspediowanej w misję do strefy katastrofy ekologicznej. Kobieta próbuje dowiedzieć się, co stało się z jej zaginionym mężem. opis dystrybutora

Gatunek
Sci-Fi, Thriller, Dramat, Przygodowy
Słowa kluczowe
obcy, na podstawie książki, mikroskop, strach zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2018-02-13 (świat)
Wytwórnia
Paramount Pictures
Scott Rudin Productions
DNA Films zobacz więcej
Kraj produkcji
USA, Wielka Brytania
Wiek
od 16 lat
Czas trwania
115 minut
Budżet
40 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 6 wiadomości

Recenzje

To film o zagrożeniach unicestwienia rasy ludzkiej, który nie pogłębia tej refleksji, za to cudownie i z wielką wyobraźnią kreuje świat na poziomie wizualnym. 6

Dostajemy od Netflixa bardzo specyficzny i ekscentryczny horror fantasy oparty na książce Jeffa VanderMeera Unicestwienie w formie, w której jednak ten gatunek filmowy rzadko pod taką postacią występuje. Jest enigmatycznie, nie do przewidzenia, z oniryzmem, widowiskowo. Traktat o samozagładzie i niebezpieczeństwie wynikającym dla ludzkości z nadmiernej wścibskości, o ironio, tejże ludzkości jest o wiele bardziej spełniony w Anihilacji wizualnie, niż fabularnie i narracyjnie. Scenariusz kuleje i jednak do światów alternatywnych i antyutopijnych wizji na skalę Terrego Gilliamia brakuje pogłębienia refleksji i spełnionych zapędów filozoficznych.

Lena jest biologiem, wyrywkowo poznajemy jej historię. Straciła męża i właśnie ma okazję wyruszyć na ekspedycję do strefy X – świata, którego człowiek jeszcze nie ujarzmił. Jej podróż determinuje chęć wyjaśnienia zagadki zaginięcia jej męża podczas jednej z wypraw. Ta będzie bardzo GIRL POWER, gdyż ruszają w nią same kobiety. Każda z nich z bagażem doświadczeń i bronią w ręku, wstępuje w nieznaną krainę.

Anihilacja to skok na głęboką wodę. Od początku widać, że film, w którym świat realny z tym niedookreślonym, rządzącym się nieznanymi nikomu prawami, chce przyjąć lekką, poetycką, kołyszącą, ale równocześnie niepokojącą narrację. Niestety filmowi nie udaje się poprzez brak fantazji w scenariuszu wywołać w nas strach podsuwanymi sytuacjami, a spełnia zadanie na poziomie zaintrygowania i oczarowania – hipnotyzowania – które właśnie dla człowieka obecnego w strefie X może okazać się śmiertelne. Kraina ta ma wiele metod na wygonienia i spacyfikowanie istoty ludzkiej, pozbycia się jej ze swoich terenów. Można było poprowadzić ciekawą diagnostykę i refleksję o ingerencji człowieka i chęci panowania nad wszystkim co znajduje się na Ziemi, a nawet dalej. Jak istota ludzka sama na siebie ściąga konsekwencje walki o dominacje i poczucie bycia naczelnym, a raczej bezczelnym. Jednak film woli razem z bohaterkami „gapić” się na zjawiskowy świat, utkany z różnych scenerii, fascynujący i odstraszający zarazem.

Niestety brak pogłębionych portretów psychologicznych, pewna ckliwości postaci, nieadekwatność ich rozwoju i budowy do rozpustnej konstrukcji krainy, powoduje ogromny niedosyt i klaustrofobię. Jakbyśmy towarzyszyli dziewczynom w hardkorowym kempingu po grzybach. Rzeczy, których doświadczają nie mają takiej wagi i ciężaru przez te rozmycie i nieprzywiązanie nas do nich, jako grupy. Wymiana oczywistymi historiami osobistymi nie działa, brzmi jak granie na czas przed kolejnym zaskoczeniem widza „czymś”. I to coś może zaskoczyć, bo za każdym razem jest inne, pełne wyobraźni, ale bogactwo „atrakcji” nie idzie w parze z wielką wartością, czy poziomem dialogu. Dlatego czujemy przewidywalność, mimo tak tajemniczej przestrzeni do jakiej trafiliśmy. A ta jest najciekawszą bohaterką w historii.

Niestety, Alex Garland dekorując świat, sięga bardzo czytelnie po inne filmy o odwiedzaniu niebezpieczeństw przyszłości niezbadanych terenów. Jest tutaj mnóstwo Obcego: Przymierze, efekciarstwa, całkowicie nieudanego skoku nawet na Stalkera i to zaniża ogromnie akcje filmu. Ponieważ, w tej całej wyjątkowości kreacji, mimo podglądania innych jest po prostu mnóstwo chaosu i niezdarności fabularnej. To niestety unicestwia szansę na opowiedzenie ogromnie kreatywnej historii właśnie o unicestwieniu.

To film, który nie dryluje tematu ani światów, o których zderzeniu chce opowiedzieć. Anihilacja to taka raczej niewinna, pełna ciekawych zapachów i oparów inhalacja, niż poważna rozprawa.

1 z 1 osoba uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Frances McDormand miała zagrać rol doktor Ventress przed obsadzeniem Jennifer Jason Leigh. zobacz więcej

Wpadka

Podczas ataku niedźwiedzia, jedna z postaci jest ugryziona na lewym ramieniu przez zwierzę. Jednak w następnych scenach postać nie wykazuje zewnętrznych oznak obrażeń na dotkniętym ramieniu, takich jak zadrapania, krew lub bandaże. zobacz więcej

Komentarze 11

pajki_filmaniak 2018-06-24 6

do obejrzenia bajunia

Redox 2018-04-16 5

Gdyby porzucić cały ten pseudointelektualno-naukowy bullshit to wyszedłby z tego całkiem strawny, trippy thriller w duchu Davida Lyncha. Zmarnowany potencjał, choć ma kilka ciekawych motywów i scen, np. ten z potworem, który wydaje ludzkie dźwięki.

sylphid 2018-04-11 6

5/6 Scena z niedźwiedziem!

Asmodeusz 2018-04-06 6

początek dobry dalej nawet nieźle ale coś z tym zakończenie nie do końca mnie zachwyciło, zdecydowanie nie jest to arcydzieło jakim to promowano

JakubWyklety 2018-03-22 7

Niedoskonały, kilka rzeczy jest wręcz ostentacyjnie "niesatysfakcjonujących", i mógłbym to oglądać w kółko.

Współtworzą