Gotowi na wszystko. Exterminator 2017

Piątka oddanych przyjaciół miała od dzieciństwa wielkie marzenie – chcieli wstrząsnąć polską sceną metalową i gromadzić na koncertach tłumy, a wszystko to pod szyldem zespołu o złowieszczo brzmiącej nazwie: EXTERMINATOR. Czas jednak pokazał, że młodzieńcze ambicje to jedno, a życie to drugie. Obecnie lider zespołu, Marcyś… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 4 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 27 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Paweł Domagała
jako Marcyś
Piotr Żurawski
jako Lizzy
Krzysztof Czeczot
jako Jaromir
Piotr Rogucki
jako Makar
Dominika Kluźniak
jako Burmistrz
Dorota Kolak
jako Ziomecka
Eryk Lubos
jako Ewaryst Wirski, zastępca pani burmistrz
Anna Terpiłowska
jako Kaśka, żona Jaromira
Krzysztof Kiersznowski
jako Pan Janek

Fabuła

Piątka oddanych przyjaciół miała od dzieciństwa wielkie marzenie – chcieli wstrząsnąć polską sceną metalową i gromadzić na koncertach tłumy, a wszystko to pod szyldem zespołu o złowieszczo brzmiącej nazwie: EXTERMINATOR. Czas jednak pokazał, że młodzieńcze ambicje to jedno, a życie to drugie. Obecnie lider zespołu, Marcyś (Paweł Domagała), pracuje w sklepie ojca i przeżywa kryzys w związku z Magdą (Agnieszka Więdłocha). Wirtuoz gitary Lizzy (Piotr Żurawski) to szeregowy pracownik banku. Trzeci z mężczyzn, basista Jaromir (Krzysztof Czeczot), codziennie podbija kartę w fabryce pianki poliuretanowej i usilnie stara się sprostać obowiązkom ojca rodziny. Perkusista Makar (Piotr Rogucki) wylądował w zakładzie psychiatrycznym. Z kolei piąty – Cypek (Sebastian Stankiewicz) – wyjechał zarabiać za granicę. Pewnego dnia powracają dawne wspomnienia – pani burmistrz (Dominika Kluźniak) okazuje się wielką fanką Exterminatora ze starych czasów. Obiecuje wesprzeć przyjaciół unijną dotacją, o ile dogadają się i doprowadzą do reaktywacji zespołu. opis dystrybutora

Gatunek
Komedia, Muzyczny
Słowa kluczowe
przyjaciel, koncert, muzyka, marzenie zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2018-01-05 (kino), 2018-05-18 (dvd)
Dystrybutor
Kino Świat
Wytwórnia
Aurum Film
Centrum Zasobów Cyfrowych (koprodukcja)
Pink Crown (koprodukcja) zobacz więcej
Kraj produkcji
Polska
Inne tytuły
Exterminator. Faceci pragną mocniej (tytuł roboczy)
Exterminator (tytuł niezdefiniowany)
Wiek
od 15 lat
Czas trwania
117 minut

Wiadomości zobacz wszystkie 10 wiadomości

Recenzje

Gotowi na wszystko. Exterminator to skuteczne kino komediowe, charyzmatyczne i czerpiące humor z autentyczności, a nie ze sztucznie wykreowanych, na poziomie kabaretu akcji. I muzykaaaa! 7

Z polskim kinem komediowym bywa różnie – ale skala ocen po seansie często jest pomiędzy słabo albo słabiej. Rzadko udaje nam się zrobić ciągłą historię fabularną z wpisanym w nią poczuciem humoru i żartem. Bez porozbijanej narracji, gdzie tempo jest następujące: gag (najczęściej na poziomie kabaretu), kawałek historii i znowu gag. Gotowi na wszystko. Exterminator potrafią zachować płynność w opowiadaniu i rozśmieszaniu, bez rozpadającej się masy. To film, który nie ma wielkich ambicji i mocno nas nie zobowiązuję wobec siebie, ale umiejętnie drwi, szydzi i przede wszystkim ma mnóstwo zdrowego dystansu do siebie w rytmie fantastycznych hitów różnych gatunków muzycznych. Bo mimo, że to historia o muzykach, to wcale nie tego tylko będzie dotyczyć.

Piątka młodych chłopaków stwierdziła, że niezależnie od miejsca, z którego pochodzą, miejscowości Kochanowo, która wita wjeżdżających wielkim ziemniakiem i mimo perspektyw jakie mają, posiadają rzecz niezbędną, by zrobić coś wielkiego – entuzjazm i determinację. Zakładają zespół death metalowy Exterminator. Rzeczywistość jednak dopadła chłopaków i życie zweryfikowało ich plany, a może sami odpuścili? Spotykamy ich w momencie, w którym gdybyśmy minęli któregokolwiek z nich na ulicy, nie pomyślelibyśmy, że kiedyś byli nadzieją muzyki i gwiazdami klubu Diabolique. Mijają się na ulicy mówiąc sobie lakonicznie cześć, a jeszcze kilka lat temu jeden drugiemu trzymał włosy nad toaletą, w trakcie świętowania sukcesów muzycznych. Mają żony, dziewczyny, niektórzy z nich garnitury, a lider zespołu odszedł. Pewnego dnia, pani burmistrz zaprasza, tego co najbardziej tęskni za niespełnionymi marzeniami – Marcysia – do siebie i proponuje jemu i reszcie zespołu reaktywacje, wykorzystując pieniądze z budżetu unijnego. Wszystko zapowiada się doskonale i wybuchowo. Makar wyjdzie ze szpitala psychiatrycznego, w którym siedzi na własne żądanie i połyka „suplementy diety” jak mentosy, unikając prawdziwego życia. Zamiast machać paletką od ping-ponga, zacznie pałeczkami na perkusji. Jaromir, urozmaici swoje życie rodzinne i prócz zmiany pieluch swoim dzieciom zacznie zmieniać akordy na gitarze. Lizzy zrzuci z siebie strój pracownika banku i zamiast udzielać kredytów, znowu uwierzy, że będzie udzielał wywiadów jako gwiazda zespołu. No, ale polityka i muzyka (sztuka) to niebezpieczne połączenie, a artyści niezależni różnie kończą będąc od kogoś zależni.

To film, który przede wszystkim ma być komedią i to się udaje – humor jest konsekwentny, celny. Sytuacyjny i napisany żart spełnia swoje zadanie. Do tego charyzmatyczne postaci w zespole są zagrane doskonale, każdy portret jest inny, nie ma bylejakości w tym kinie. Jednak ten film prócz dosyć ekscentrycznej przygody muzycznej, w której chodzi też o ucieczkę od szarej rzeczywistości prowincji oddanej bardzo szczerze, chce powiedzieć kilka niegłupich słów o świecie muzycznym. Zespołem na małą skalę, bez prostych rozwiązań, czyli albo historii od zera do bohatera albo w rytmie wielkiej katastrofy i ckliwej historii, pokazuje się, jak to wygląda zza kulisami. Jak kontrakty, konszachty potrafią zjeść jakąkolwiek jakość i wartość artystyczną. I nie trzeba opowiedzieć tego z emfazą i rozbuchaniem, a skromnością i szeroko otwartymi oczami, które się rozglądają.

Jest to też bardzo aktualne kino, które oczywiście ma wymierzone lotki w konkretne postaci, ale nie stoi na baczność, opowiadając o tym. Jeszcze kilka dni temu wielu z nas oglądało Sylwestra w telewizji. Często grają tam postaci, które jeszcze kilkanaście lat temu miały satysfakcjonujący status finansowy, a jednocześnie spełniały się artystycznie, nie „dorabiając”, bo koncertem nazwać to naduużycie. Nasi bohaterowie znajdują się w podobnej sytuacji. Chcą grać, dla muzyka pociąg do instrumentu jest często ważniejszy od tego, co na nim zagra i jak daleko będzie to odbiegać od jego początkowej wizji. I tutaj pojawia się pytania, czy bezkompromisowość i wyobrażenie siebie oraz niedopuszczanie do żadnych ustępstw w swoim wizerunku jest szczeniacką naiwnością, w obecnym świecie muzycznym, który jest w coraz głębszej relacji z show biznesem? Muzyk staje się zaprogramowany, zostaje produktem, narzędziem do kreacji pewnej rzeczywistości, do której sam nie chce należeć. Ale chce grać. I ta refleksja w tym filmie, mimo że niepogłębiona, chwilami infantylna i banalna, humorystycznie zostaje zaaplikowana zgrabnie.

Gotowi na wszystko.Exterminator bawi, nie ucieka od autentyczności i z jej obserwacji wyciąga pewne wnioski. Zespół w filmie musiał iść na kompromisy, ale reżyser Michał Rogalski tego nie robi. I bardzo dobrze, bo jego film w większości nie zaraził się chorobą toczącą polskie kino komediowe.

1 z 1 osoba uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Film został nakręcony w okresie od maja do czerwca 2017 roku. zobacz więcej

Komentarze 2

i_darek1x 2018-05-11 3

Może i było by coś z tego ? Jak by trochę bardziej się przyłożyli ;) Ale niestety "fuszera" ;) Ani muzyki ani porządnego scenariusza ! Już to raczej nie dziwi ? to jest już norma …Nic się nie stało … ;)

Iwonka2018 2017-12-31 10

Coś genialnego! Do kina chodzę bardzo często, kilka razy w tygodniu. Dziś byłam na filmie, pełna sala – co naprawdę zdarza się bardzo rzadko. Obok mnie siedziało starsze małżeństwo, które bawiło się równie dobrze jak ja! Obsada doskonała, muzyka piękna. A Pan Paweł Domagała – klasa i niesamowity talent!!! Film trzeba zobaczyć koniecznie.

Współtworzą