Franny Armstrong stawia w tym filmie bardzo ważne pytanie: dlaczego ludzie, w czasie kiedy było to jeszcze możliwe, nie zrobili nic, aby powstrzymać zmiany klimatyczne zachodzące na naszej planecie? Czyni to wykorzystując zabieg przeniesienia się w czasie o 50 lat w przyszłość, gdzie ocalała po kataklizmie resztka ludzkości, w zbudowanym przez siebie schronie, próbuje ocalić ostatnie okazy zwierząt, owadów i roślin. W roli archiwisty występuje nieodżałowany
Pete Postlethwaite.