Ostatni dzień letnich wakacji należy spędzić w sposób specjalny. Szesnastolatek Jay Fleming - chłopak uwielbiający nade wszystko dobrą zabawę, wesołe dziewczyny i głupie kawały - przypadkiem dostaje się na wystawę, gdzie eksponowany jest diament wielkiej wartości. Jay, zaciekawiony pięknem klejnotu, niefortunnie dotyka szklanej osłony pozostawiając na niej swe odciski palców. Nie wie, że w tym samym czasie banda opryszków zorganizowała napad w celu wykradzenia kamienia. Dla policji szukającej sprawców grabieży nasz bohater jest więc głównym podejrzanym.
Dziennikarz pracujący dla gazety o nazwie "Rolling Stone" pisze serie artykułów na temat nowej mody, ćwiczeń fizycznych przy muzyce i prezentuje kluby, w których można oddawać się tym zajęciom. Spotyka instruktorkę aerobiku. Jest nią wyraźnie zainteresowany i to nie tylko służbowo.
Roberta Glass, znudzona gospodyni domowa z przedmieść New Jersey, jest zafascynowana Susan, o której czyta w rubrykach towarzyskich. Kiedy ma dojść do ich spotkania, dochodzi do przepychanki i Roberta traci pamięć.
Student college'u John Gibson - dla przyjaciół Gib, w czasie zimowych ferii wyrusza do Kalifornii. Kumpel zapewnia go, że tamtejsze dziewczyny są wyjątkowo bezpośrednie, co Gib zamierza sprawdzić osobiście. Niespodziewanie w podróży towarzyszy mu koleżanka z college'u - ładna, ale niezbyt rozrywkowa Allison. Droga do Kalifornii okaże się dłuższa i bardziej skomplikowana, niż można przypuszczać.
Jonathan (Doug McKeon) jest nieśmiały w stosunku do dziewczyn przez co ciągle jest prawiczkiem. Pewnego dnia poznaje Genea (Chris Nash), który ma duże doświadczenie na tym polu i postanawia pomóc koledze. Dzięki tym lekcjom Jonathan wierzy, że spełnią się jego marzenia i prześpi się z Marilyn (Kelly Preston), najładniejszą dziewczyną w szkole...
Ładna, atrakcyjna, młoda dziewczyna czuje się niedoceniana. Jej twórczość literacka traktowana jest z przymrużeniem oka. Dziewczyna ścina włosy i przebiera się za chłopca. Pisze teraz o doświadczeniach kobiety starającej się udawać mężczyznę i wreszcie jest zauważona. Zdobywa dziennikarską nagrodę.
Przebojowy nastolatek Bobby Fontana ginie podczas wyścigu samochodowego. Zanim jednak pójdzie do nieba musi wykonać jedno zadanie. Ma wrócić na Ziemię jako anioł stróż dla pewnego niezdarnego nastolatka, Lenny'ego Barnesa. Bobby zgadza się na to, nie wie jednak, że od jego śmierci minęło już 18 lat i kim tak na prawdę jest Lenny.
Decyzja o emigracji na Zachód w 1981 roku otworzyła nowy rozdział w karierze Agnieszki Holland. Trudno było sobie wymarzyć lepszy początek, bowiem już pierwszy film nakręcony przez reżyserkę w nowych warunkach dostał nominację do Oscara. Choć zrealizowane w RFN Gorzkie żniwa nie zdobyły statuetki, która powędrowała ostatecznie do argentyńskiej Wersji oficjalnej, to przeszły do historii jako jedno z najbardziej udanych dzieł w dorobku Polki. Z dzisiejszej perspektywy film Holland można docenić jako przykład umiejętnej gry ze schematami kina poruszającego temat Holocaustu. Historia Leona, bogatego polskiego gospodarza, który ratuje błąkającą się po lesie Żydówkę, tylko z pozoru przypomina jedną z wielu krzepiących opowieści o miłości wznoszącej się ponad cierpienie. W rzeczywistości Holland tworzy skomplikowany portret głównego bohatera, miotającego się pomiędzy dobrodusznością a pragnieniem władzy, hipokryzją i niemożliwym do okiełznania pożądaniem. Leon do samego końca sprawia wrażenie postaci nieprzeniknionej także dzięki zniuansowanej kreacji Armina Muellera-Stahla, niemieckiego aktora znanego ze współpracy m.in. z Fassbinderem, Szabó i Jarmuschem.