Na wyspie miłości —
Film w reżyserii Stelany Kliris stopniowo, ale konsekwentnie, wytraca swój ożywczy pęd, moszcząc się leniwie w pozie klasycznego, przesłodzonego romansidła
przeczytaj recenzję
Twisters —
Sprawnie zrealizowany blockuster z efekciarskimi scenami, które będą działały na srebrnym ekranie, ale niekoniecznie zrobią już wrażenie na domowym telewizorze.
przeczytaj recenzję
Był sobie kot —
Animacji Christophera Jenkinsa nie można odmówić lekkości i poczucia humoru, lecz jako monolit sam film wykazuje nieco nieczytelne, choć w konsekwencji drugorzędne dla końcowego efektu intencje
przeczytaj recenzję
Między nami żywiołami —
Prostacki romans, hojnie podlany tanią propagandą i ubrany w szatki bajki dla dzieci. Wizualnie zapiera dech w piersiach. Tylko co z tego, skoro w opowieści o Iskrze zabrakło - nomen omen - iskry?
przeczytaj recenzję
Tatami —
„Tatami” to prosta historia opisująca niełatwe wybory, z których każdy musi przynieść raczej złe konsekwencje, ewentualne profity mogą się zaś okazać iluzoryczne i platoniczne
przeczytaj recenzję
Mars Express. Świat, który nadejdzie —
Film pokazuje ponurą wizję przyszłości, gdzie co prawda prymat prawdopodobnie będzie nadal należał do ludzi, profity zaś z niego wynikłe mogą zebrać wypreparowane z uczuć ciała sztuczne
przeczytaj recenzję
Kapitan Bomba —
Jeśli podoba ci się koncept sondy analnej lub żywienia się "od drugiej strony" z "South Parku" i nie przeszkadza ci bardzo duże stężenie przekleństw możesz spróbować zaprzyjaźnić się z Kpt. Bombą.
przeczytaj recenzję
Kod zła —
W filmie Oz Perkins brakuje elementu niedefiniowalnego, dzięki czemu „Kod zła” zapamiętamy ledwie jako szkolnie sprawną, lecz nie nazbyt charyzmatyczną historię
przeczytaj recenzję