Michael —
Świetne widowisko muzyczne i znakomity Jaafar Jackson, ale jako biografia film pozostaje bezpieczną laurką zamiast prawdziwego portretu człowieka.
przeczytaj recenzję
Znałem ją dobrze —
"Znałem ją dobrze" stanowi wciąż przenikliwą przestrogę dla tych, co mając w ręku bardzo wątpliwe karty, licytują ponad stan swoich możliwości.
przeczytaj recenzję
Tu zdarzy się coś strasznego —
Świetny suspens i mocny początek przegrywają z przeciągniętym finałem oraz chaotyczną mitologią klątwy. Im mniej tłumaczy, tym działa lepiej.
przeczytaj recenzję
Drugie życie —
"Drugie życie" to prostolinijna i nieskomplikowana pieśń ku nieustającej potrzebie afirmacji radosnych aspiracji, które można realizować nawet w sytuacjach beznadziejnych
przeczytaj recenzję
Zaprawdę, Hitler umarł —
Nawet po strawieniu tej na szczęście tylko blisko godzinnej eskapady w krainę absurdu, widz może mieć problem z uporządkowaniem głównych tez scenariusza
przeczytaj recenzję
Wpatrując się w słońce —
W zbyt długim korowodzie dygresyjnym, jaki skutecznie miesza tu wątki narracyjne, trudno się dopatrzeć celu tej żmudnie rozwijanej opowieści
przeczytaj recenzję
Mumia: Film Lee Cronina —
Lee Cronin nie tworzy tu dzieła wybitnego, ale potwierdza, że bardzo dobrze czuje brutalny, cielesny horror i potrafi nadać mu własny rytm. Szczególna polecajka dla fanów "Obecności".
przeczytaj recenzję
Przepis na morderstwo —
Film poprawny, miejscami przyjemny, ale wyraźnie niespełniony. Jest to produkcja, która miała potencjał na coś znacznie ostrzejszego i bardziej bezkompromisowego. Szkoda tylko Glena Powella.
przeczytaj recenzję