FDB

źródło

Recenzje

2533
Gracjan Mikitin krytyk
6 FDB
Michael — Świetne widowisko muzyczne i znakomity Jaafar Jackson, ale jako biografia film pozostaje bezpieczną laurką zamiast prawdziwego portretu człowieka. przeczytaj recenzję
Tomasz Misiewicz krytyk
7 FDB
Znałem ją dobrze — "Znałem ją dobrze" stanowi wciąż przenikliwą przestrogę dla tych, co mając w ręku bardzo wątpliwe karty, licytują ponad stan swoich możliwości. przeczytaj recenzję
Tomasz Misiewicz krytyk
6 FDB
Romería — „Romeria” to kino wprawdzie zaangażowane społecznie, ale przy tym wyjątkowo stonowane przeczytaj recenzję
Gracjan Mikitin krytyk
6 FDB
Tu zdarzy się coś strasznego — Świetny suspens i mocny początek przegrywają z przeciągniętym finałem oraz chaotyczną mitologią klątwy. Im mniej tłumaczy, tym działa lepiej. przeczytaj recenzję
Tomasz Misiewicz krytyk
5 FDB
Drugie życie — "Drugie życie" to prostolinijna i nieskomplikowana pieśń ku nieustającej potrzebie afirmacji radosnych aspiracji, które można realizować nawet w sytuacjach beznadziejnych przeczytaj recenzję
Gracjan Mikitin krytyk
2 FDB
Morderczy żywioł — Ten film jest tak zły, że nie łapie się nawet w kategoriach "tak złe, że aż dobre". przeczytaj recenzję
Tomasz Misiewicz krytyk
3 FDB
Zaprawdę, Hitler umarł — Nawet po strawieniu tej na szczęście tylko blisko godzinnej eskapady w krainę absurdu, widz może mieć problem z uporządkowaniem głównych tez scenariusza przeczytaj recenzję
Tomasz Misiewicz krytyk
5 FDB
Wpatrując się w słońce — W zbyt długim korowodzie dygresyjnym, jaki skutecznie miesza tu wątki narracyjne, trudno się dopatrzeć celu tej żmudnie rozwijanej opowieści przeczytaj recenzję
Gracjan Mikitin krytyk
6 FDB
Mumia: Film Lee Cronina — Lee Cronin nie tworzy tu dzieła wybitnego, ale potwierdza, że bardzo dobrze czuje brutalny, cielesny horror i potrafi nadać mu własny rytm. Szczególna polecajka dla fanów "Obecności". przeczytaj recenzję
Gracjan Mikitin krytyk
5 FDB
Przepis na morderstwo — Film poprawny, miejscami przyjemny, ale wyraźnie niespełniony. Jest to produkcja, która miała potencjał na coś znacznie ostrzejszego i bardziej bezkompromisowego. Szkoda tylko Glena Powella. przeczytaj recenzję