Na wyspie miłości —
Film w reżyserii Stelany Kliris stopniowo, ale konsekwentnie, wytraca swój ożywczy pęd, moszcząc się leniwie w pozie klasycznego, przesłodzonego romansidła
przeczytaj recenzję
Był sobie kot —
Animacji Christophera Jenkinsa nie można odmówić lekkości i poczucia humoru, lecz jako monolit sam film wykazuje nieco nieczytelne, choć w konsekwencji drugorzędne dla końcowego efektu intencje
przeczytaj recenzję
Tatami —
„Tatami” to prosta historia opisująca niełatwe wybory, z których każdy musi przynieść raczej złe konsekwencje, ewentualne profity mogą się zaś okazać iluzoryczne i platoniczne
przeczytaj recenzję
Mars Express. Świat, który nadejdzie —
Film pokazuje ponurą wizję przyszłości, gdzie co prawda prymat prawdopodobnie będzie nadal należał do ludzi, profity zaś z niego wynikłe mogą zebrać wypreparowane z uczuć ciała sztuczne
przeczytaj recenzję
Kod zła —
W filmie Oz Perkins brakuje elementu niedefiniowalnego, dzięki czemu „Kod zła” zapamiętamy ledwie jako szkolnie sprawną, lecz nie nazbyt charyzmatyczną historię
przeczytaj recenzję
Wieczór kawalerski —
Szymon Gonera wykazał, że można nikłym nakładem sił nakręcić dynamiczny film sensacyjny, nie siląc się na pretensje ku festiwalowym splendorom
przeczytaj recenzję
Gliniarz z Beverly Hills: Axel F —
Scenariusz „Gliniarza z Beverly Hills: Axel F” nie służy rozwinięciu dawno domkniętej historii, a jedynie oddaniu honorowej salwy zanim pamięć o pierwowzorze zostanie majestatycznie złożona do grobu
przeczytaj recenzję