Carrie White jest zamkniętą w sobie, nieśmiałą i prześladowaną, zarówno przez rówieśników jak i matkę, nastolatką. Pewnego dnia odkrywa w sobie zdolności telekinetyczne. Kilka dni przed balem maturalnym Carrie, ku zaskoczeniu wszystkich, zostaje zaproszona przez Tommy'ego Rossa, szkolnego podrywacza. Dziewczyna znajduje siły, by po raz pierwszy przeciwstawić się matce. Jednak na balu Carrie staje się częścią okrutnego żartu i wtedy rozpoczyna się piekło. Nastolatka wpada w furię i przy pomocy swoich telekinetycznych zdolności, postanawia zniszczyć wszystkich i wszystko. Asmodeusz
Horror dobry, ale osobiście widziałem lepsze z tego gatunku. Ot chociażby "Lśnienie" czy "Koszmar z ulicy Wiązów". Ale i ten jest godny polecenia, widać że Brian De Palma nabierał wprawy reżyserskiej. Pod koniec, kiedy tytułowa Carrie poszła z partnerem na studniówkę, to naprawdę zacząłem się bać i prawdziwe apogeum strachu i lęku nadeszło w końcowej scenie, jak matka Carrie (strasznie nawiedzona) idzie na grób swojej córki, a ta wciąga go z powrotem na dół, lub jak kto woli do samego piekła. Pierwszy jump scare w historii kina. Ogółem interesujący film. 7/10
Pozostałe
Zemsta jest słodka. Uwielbiam w filmach tą furię. Scena po rozlaniu krwi na balu jest genialna. Aż się chce krzyczeć: Nikt nie może pozostać żywy. A w ogóle prowadzenie całego filmu i te porcjowanie napięcia genialne. Klasyk