Baby Driver 2017

Młody chłopak, przez lata zmuszany do współpracy z mafią, zrywa stosunki ze światem przestępczym, by rozpocząć nowe życie. Szybko okazuje się, że został wrobiony w brutalny napad z bronią w ręku.

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

W Kinie

Multikino Złote Tarasy, Warszawa, 10:15 (napisy) repertuar i rezerwacje biletów

Zwiastuny Zobacz wszystkie 5 zwiastunów

Zdjęcia Zobacz wszystkie 10 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Lily James
jako Deborah
Kevin Spacey
jako Doc
Jon Bernthal
jako Griff
Jon Hamm
jako Buddy
Jamie Foxx
jako Bats
Ansel Elgort
jako Baby
Eiza González
jako Darling
Flea
jako Eddie No-Nose
Wilbur Fitzgerald
jako Sędzia
Sky Ferreira
jako Matka Baby'ego
Lance Palmer
jako Ojciec Baby'ego
R. Marcos Taylor
jako Armie

Fabuła

Młody chłopak, przez lata zmuszany do współpracy z mafią, zrywa stosunki ze światem przestępczym, by rozpocząć nowe życie. Szybko okazuje się, że został wrobiony w brutalny napad z bronią w ręku. opis dystrybutora

Gatunek
Akcja, Kryminał, Komedia
Słowa kluczowe
przemoc, restauracja, pistolet, postrzelenie zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2017-07-07 (kino), 2017-03-11 (świat)
Dystrybutor
UIP - United International Pictures
Wytwórnia
Big Talk Productions
Double Negative
Media Rights Capital (MRC) zobacz więcej
Kraj produkcji
Wielka Brytania, USA
Czas trwania
113 minut

Wiadomości zobacz wszystkie 7 wiadomości

Recenzje

To film, który przejeżdża na czerwonym świetle i jest piratem drogowym w kinie akcji. Gra z konwencjami, łączy wiele stylistyk i tańczy wokół nabojów. 7

Jeżeli ktoś uważa, że w kinie akcji brakuje dystansu, nowych rozwiązań oraz ryzykownych zagrań, to koniecznie powinien obejrzeć Baby Driver. To pulsujące kino, które nie przywiązuje się do gatunku, a na jakiekolwiek konwenanse i nagany reaguje zrobieniem balona z gumy balonowej. To z jednej strony urocze widowisko o nieurodzonych do bycia „urodzonymi mordercami”, z drugiej kinowy rave, a jakby wam było mało, to jednocześnie naładowana prawdziwymi nabojami masakra.

Tytułowy Baby, to chłopak, który naprawdę nazywa się Baby, ale jego życie nie ma wcale nic wspólnego z dziecięcą niewinnością i klasyczną codziennością przeciętnego amerykańskiego nastolatka – mimo że on sam tak wygląda. Cały czas słucha muzyki, snuje się po mieście oraz zakochuje się w młodej kelnerce pracującej w knajpce, w której pracowała kiedyś jego mama. Został sam ze schorowanym dziadkiem. Dorabia nietypowo – jest kierowcą na zlecenie dla szefa mafii i uczestniczy w napadach na bank. Baby potrafi jeździć skutecznie, ale mało przepisowo, a my w trakcie pokazu poczujemy jakbyśmy siedzieli w aucie razem z nim.

Baby odpracował swój dług wobec szefa – Doca – chce odejść. Nagle się okazuje, że jest jeszcze jedna fucha i kolejna – każda ostatnia. Próbuje przez chwilę zajmować się rozwożeniem pizzy, jednak nie daje mu to tyle pieniędzy, a i zagłuszanie telefonu od Doca kolejną składanką muzyczną, nie pomoże w odcięciu się od tego środowiska.

Bohater obiecuje sobie ostatni skok, który okazuje się tym na główkę – zresztą jak cały film. Dużo espresso zostało wypite przed filmem, a i ktoś chyba do niego czegoś dosypał. To mieniąca się wieloma kolorami, grająca na nosie skonwencjonalizowanemu kinu o mafii i napadach na bank, krzepka i rześka historia. Mroczne kulisy skoków przepłukane z jaskrawą i brokatową młodością – udolnie przerysowane. To też kino gdzie raz leci granat, raz balon – jedno drugiego nie wyklucza – nie ma w tym ckliwości. Po prostu okazuje się, że nie każdy młodociany przestępca potrzebuje resocjalizacji. Z jednej strony ktoś w kogoś strzela, z drugiej Baby oddaje kobiecie torebkę, bo nie chce wyjść na złodzieja. To historia o młodości niekontrolowanej, która umiejętnie symuluje zapędy campowe, bałagani i rozrabia. Na dodatek odnosi się wrażenie, że fabuła zostaje zbudowana wokół ścieżki dźwiękowej i to narracja jest podporządkowana muzyce, a nie odwrotnie. To Dirty Dancing wśród odbezpieczonych broni, brak powściągliwości oraz dosłownie wybuchowa i umyślnie naiwna historia miłosna.

Baby driver nie uznaje świętości, nakazów i zakazów gatunkowych, przejeżdża na czerwonym świetle i wiele ryzykując wychodzi z tego cało – na każdym poziomie – wizualnym i narracyjnym. W tym szaleństwie jest metoda!

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Film został nakręcony w okresie od 17 lutego do 13 maja 2016 roku. zobacz więcej

Komentarze 3

Avatar square 200x200

Grzegorz_Derebecki 2017-07-11 9

Super, świetny, warty obejrzenia :)

i_darek1x 2017-09-18 7

Kevin Spacey jakiś taki wynędzniały ! Film dobrze się ogląda na nudę nie można narzekać ! Co do muzyki nie jest w moim guście ;)

Asmodeusz 2017-09-20 6

nie wiem czym czemu się tym filmem tak wszyscy podniecają, jest tu trochę pościgów, nieco akcji i jakiś wątek miłosny ale całość jedynie przeciętna bez fajerwerków

Współtworzą