Podatek od miłości 2018

Surowa inspektor Klara (Aleksandra Domańska) ściga domniemanego oszusta podatkowego – cynicznego, acz pełnego uroku Mariana (Grzegorz Damięcki), który przez niefrasobliwość i dobre serce popadł w kłopoty podatkowe. Kiedy los „ściganego” wydaje się przesądzony, nieoczekiwanie i wbrew wszelkim regułom Klara i Marian zakochują… zobacz więcej

Zwiastuny Zobacz wszystkie 3 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 13 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Grzegorz Damięcki
jako Marian
Roma Gąsiorowska
jako Agnieszka
Michał Czernecki
jako Ryszard
Anna Smołowik
jako Hanka
Tomasz Włosok
jako Artur
Ewa Gawryluk
jako Matka Klary
Zbigniew Zamachowski
jako Ojciec Klary
Grażyna Wolszczak
jako Malwina
Weronika Rosati
jako Żona Ryszarda

Fabuła

Surowa inspektor Klara (Aleksandra Domańska) ściga domniemanego oszusta podatkowego – cynicznego, acz pełnego uroku Mariana (Grzegorz Damięcki), który przez niefrasobliwość i dobre serce popadł w kłopoty podatkowe. Kiedy los „ściganego” wydaje się przesądzony, nieoczekiwanie i wbrew wszelkim regułom Klara i Marian zakochują się. Uruchomi to ciąg komicznych wydarzeń, które odmienią życie bohaterów. On dla dobra sprawy może zostać facetem do towarzystwa. Ona może trafić do więzienia. Czy tak się stanie? opis dystrybutora

Gatunek
Komedia, Romans
Słowa kluczowe
miłość, kłamstwo, podatek, urzędniczka zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2018-01-26 (kino), 2018-04-20 (świat), 2018-05-28 (dvd)
Dystrybutor
Kino Świat
Wytwórnia
TVN
Polski Instytut Sztuki Filmowej (współfinansowanie)
Kraj produkcji
Polska
Wiek
od 15 lat
Czas trwania
101 minut

Wiadomości zobacz wszystkie 15 wiadomości

Recenzje

To kolejna polska komedia niemająca za wysokiego ilorazu inteligencji i skrojona pod konkretne reakcje. Czasami udaje się jej jednak rozbawić i wzbudzić inną reakcję z powodu świetnego aktorstwa. 4

Z pewnością była kiedyś jakaś hitowa piosenka z fragmentem „to znowu się stało…”, która idealnie obrazuje niestety ostateczny efekt i reakcje po konfrontacji z Podatkiem od Miłości. To urocza historia, której iloraz inteligencji jest jednak zbyt niski oraz też taki zakłada u widza budowaną fabułą – przez to cała ambrozyjska atmosfera zostaje zasłonięta wtórnością i małym zaangażowaniem w scenariusz tego filmu.

Historia opowiada o spełnionej, pełnej werwy i ambicji pani z Urzędu Skarbowego, z której obcasów lecą iskry, a szminka nigdy się nie rozmazuje. Wraz ze swoją asystentką Agnieszką widzimy je w akcji ścigania za przestępstwa podatkowe, gdzie nie można odmówić paniom skuteczności. Trafiają jednak na spore wyzwanie, a ma ono na imię Marian i od tego czasu pani urzędniczka nie zawsze będzie przestrzegającą regulaminu, profesjonalistką. Jest on ścigany za niezapłacenie podatku od mieszkania i zatajenie informacji. Nie wiadomo w jaki sposób Marian zarabia. Idzie za poradą żartu jednego z doradców i przyjmuję taktykę, że jest męską prostytutką. Pojawia się nawet świadek dla potwierdzenia jego zeznań, jednak potrzebuje drugiego. Sprawa się zagęszcza. Kiedy wyjaśni się co robi Maniek i dlaczego, to rzuci zupełnie inne światło na sprawę, ale przede wszystkim zmieni spojrzenie Klary na nienadającego się do resocjalizacji, kaskadera życiowego – Mańka.

Podatek od miłości to jak granie w planszówkę, w której zna się pytania i odpowiedzi na pamięć. Fabuła jest pretekstowa, a film próbuje być trzema gatunkami, jednak w żadnym nie proponuje nic, co by mogło go umocować. Z jednej strony to kino kryminalne z przymrużeniem oka – pani urzędniczka chowa się nieskutecznie w samochodzie, śledząc przestępcę podatkowego. Chociaż doskonale wiemy od początku o co tutaj się rozchodzi, gdzie jest meta i jakie nagrody „niespodzianki” będą wręczane. Z drugiej to kino po prostu romantyczne, które ma trochę dystansu do swojego gatunku i akurat na tym polu zgrabnie sobie radzi w wielu momentach, bo czasami humor nie wyprowadza nas z sali, a w szczere rozbawienie. Daje też radę jako ucieleśnienie marzeń kobiet o królewiczu i trochę bad guy’u. Komediowa barwa głosu tego filmu, brzmi czasami tak bajecznie, jak muzyka płynąca w nim.

Jednak film nie zostaje znokautowany przede wszystkim dzięki dynamicznemu charakterowi oczywiście mało wymagającej, wręcz irracjonalnej fabuły i AKTOROM. Niektórzy z nich naprawdę mając scenariusz napisany podczas kolejki w sklepie (krótkiej), wyciągają z niego cokolwiek i popisują się w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Tak jak wątek Klary i Mariana jest stereotypowy, a ich gra nic nie zmienia, nie dodaje rumieńców, tak postać Agnieszki granej przez Romę Gąsiorowską jest zagrana z wielkim smakiem i poczuciem humoru – ma swoje cechy charakterystyczne, które świetnie ogrywa. Oczywiście pojawiająca się w roli jednej z „klientek” Mariana, Ilona grana przez Magdalenę Popławską to ogień, wybuch różnorakich emocji i tykająca, nieprzewidywalna bomba. Trochę jest w niej bliźniaczego szaleństwa i przebojowości, jak w Ataku Paniki, ale to naprawdę cudownie odświeża film i odsuwa od rozczarowań banałem akcji. Jednak największe wygibasy czyni tutaj Ryszard – przełożony Klary – Michał Czarnecki. Jest doskonale wykreowanym nadpobudliwym szefem, pełnym obsesji, pewnych natręctw i w każdej sekundzie obecności na ekranie, zabiera ten dla siebie – sprawiedliwie – bo zasłużył. Są momenty, kiedy aż wraca się myślą do jego fenomenalnej roli z Wojny polsko-ruskiej.

Nie da się ukryć – aktorzy reanimują ten film i gdyby nie ich obecności, to przeżylibyśmy jeszcze bardziej bolesne déjà vu w kinie. To film, który trochę próbuje być inny poprzez swoją lekką niepokorność i nieulizanie, ale wychodzi jak zawsze. Podatek od miłości da się przełknąć, ale nie bez guli w gardle, jeżeli chcemy pomyśleć w kinie. Jeżeli chcemy się zabawić, to aktorzy nam to zapewnią. Nie fabuła.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Film został nakręcony w okresie od października 2016 do marca 2017 roku. zobacz więcej

Komentarze 1

Sebioslaw 2018-08-04 6

Produkcja, która może śmiało stawać na równi z hollywodzkimi, w tym temacie (Komedia, Romans). Generalnie nie ma się do czego przyczepić, jeśli oczywiście ktoś lubi taki gatunek odmóżdżacza. Bardzo dobra gra aktorska i co najważniejsze zrobiony jest z gustem, w przeciwieństwie do np. Narzeczony na Niby, który jest totalną szmirą.

Współtworzą