Witajcie w piekle, zwanym też Belle Reve. Jest to więzienie z największym odsetkiem zgonów w Stanach Zjednoczonych Ameryki. Trzymani są tu najgorsi superzłoczyńcy, którzy posuną się do wszystkiego, żeby odzyskać wolność. Nawet do wstąpienia do supertajnej i superszemranej Jednostki Uderzeniowej X. Dzisiejsze zadanie z rodzaju „wykonaj albo zgiń”? Zebrać oddział przestępców, w tym Bloodsporta, Peacemakera, Kapitana Boomeranga, Ratcatcher Drugą, Savanta, King Sharka, Blackguarda, Javelina i ulubioną świruskę każdego, Harley Quinn. Następnie uzbroić ich po zęby i zrzucić (dosłownie) na odludnej wyspie Corto Maltese, na której roi się od wrogów. Oddział, wykonując swoją misję poszukiwawczą, przedziera się przez dżunglę, w której za każdym drzewem czają się bojówkarze i partyzanci. Renegatów okiełznać może jedynie towarzyszący im pułkownik Rick Flag… oraz rządowe implanty w uszach, zdradzające każde ich posunięcie Amandzie Waller. I jak zwykle – jeden nieopatrzny ruch i nie żyją (z ręki przeciwników, współtowarzysza lub samej Waller). Gdyby ktoś chciał pobawić się w hazardzistę, to rozsądek podpowiada, żeby na nich nie stawiać. Na żadne z nich. opis dystrybutora
Bardzo fajny film, pełen humoru i akcji. Kilka ostatnich filmów DC mnie nie zachwyciło, lecz ten Legion Samobójców jest o wiele wiele lepszy od wcześniejszych filmów. Nawet śmiem powiedzieć że lepszy od Marvelowskich filmów które jak wiadomo skierowane są także dla dzieciaków a Legion skierowany jest nieco starszych widzów.
Pozostałe
No i ta część mnie kupiła. To jest podobnie jak z Niezniszczalnymi 2, bo ktoś pomyślał i podszedł do tematu na luzie. Lubię czasami obejrzeć filmy tego typu, gdy się nie udaje, że to coś innego. Podobny stosunek mam do Adrenaliny (obie części) ze Stathamem.