Syn pana Pascauda opuścił dom dwadzieścia lat temu. Stary Pascaud, którego fabryka perfum boryka się z problemami finansowymi, wynajął agencję, by odnaleźć syna. Pewnego dnia, zirytowany, postanawia złożyć skargę o nadużycie zaufania. Zrozpaczona dyrektorka, pani Mouchin, obmyśla plan. Dzięki artystce music-hallowej Florze, która mieszkała z synem Pascauda w Ameryce Południowej i zachowała jego dokumenty oraz zdjęcie, pani Mouchin przekonuje jednego ze swoich podwładnych, Léona Vertona, by zajął miejsce Roberta Pascauda. Verton, po pewnym wahaniu, zgadza się. Ale Verton zakochuje się w jego „siostrze”, Dorette, zaręczonej z synem bardzo brzydkiego, a przede wszystkim bardzo głupiego posła. Tymczasem Flora przybywa z aktem ślubu z Robertem. Verton, nie mogąc tego dłużej znieść, postanawia uciec, ale na progu wpada na gościa, który wita go dość ironicznie. To prawdziwy Robert się pojawił! A następnego dnia, kiedy przyszedł notariusz, żeby podpisać...