W majątku hrabiostwa Tynieckich rodzi się dwóch chłopców, z tym że jeden, Gogo, jest dzieckiem hrabiny Tynieckiej, a drugiego, Maćka, urodziła żona lokaja. Michalina mając dość własnej biedy i wiedząc, że nie zapewni synowi przyzwoitego poziomu życia, zamienia noworodki. Odtąd chłopcy wychowują się obok siebie, ale w skrajnie różnych warunkach, a w ich towarzystwie dorasta podopieczna hrabiny Kasia, do której obaj zaczynają żywić coraz silniejsze uczucia.
Abram wraz z rodziną żyje w małej rybackiej wiosce. Po powodzi (rzeka wylewa) bieda staje się nie do zniesienia. Jedynym rozsądnym wyjściem wydaje się emigracja do Stanów Zjednoczonych. Pierwszy wyjeżdża Abram, po nim kolejni członkowie rodziny. Życie w wielkim mieście okazuje się równie ciężkie, co w rodzinnych stronach, a do tego dochodzi uczucie wyobcowania.
Irena pragnie wolności, swobody, radości życia. Dochodzi do wniosku, że wszystkiemu winne jest małżeństwo, zostawia więc męża z dzieckiem i wyjeżdża do Paryża. We Francji znajduje sobie adoratora, ale przyjeżdża też za nią milioner z Warszawy, który ją prześladuje. W tym czasie jej mąż, Zenon, próbuje popełnić samobójstwo. Czy jest nadzieja, że miłość zatriumfuje?
Niesłusznie oskarżony o kradzież firmowych pieniędzy Henrik bierze winę na siebie. Chce w ten sposób ochronić prawdziwego winowajcę, który leży chory w szpitalu.