Wybrzeże islandzkie w 1936 roku. Młoda dziewczyna z łagodną formą padaczki, dobrze rozwiniętą wyobraźnią i pozornym darem jasnowidzenia, wiedzie proste życie w rybackiej rodzinie, zdominowane przez ich przekonania luterańskie. Jej wujek opowiada jej średniowieczne islandzkie legendy, które mają wpływ na jej wyobraźnię. Dziewczynka jest świadkiem zatonięcia francuskiego statku używanego do badań naukowych, co wywrze duży wpływ na jej psychikę.
Kulturysta Andrej jest członkiem nacjonalistycznej rosyjskiej bandy, która za cel stawia sobie krzewienie ideałów rasistowskich. Pewnego razu banda przymierza się do spuszczenia lania obcokrajowcom i rockerom. Przez przypadek Andrej dowiaduje się od znajomego, nowości o swoim ojcu. Szukając ojca poznaje rosyjskiego Żyda Naouma, który użycza swego mieszkania obcokrajowcom i długowłosym. Naoum za wszelką cenę chce zmienić przekonania Andreja.
Cztery dziewczyny: Valerie (Isabelle Carré), Armelle (Estelle Larrivaz), Carine (Judith Rémy) i Frederique (Elsa Zylberstein) postanawiają wprowadzić zmiany do swoich przygotowań do egzaminów. Razem chcą spędzić wakacje i uczyć się. Wyruszają z Paryża na wieś, gdzie babcia Valerie ma wolny domek nad brzegiem morza. Na początku wszystko jest w porządku jak planowały, ale z czasem ich dziwactwa i szaleństwa powodują konflikty między nimi. Na jeden dzień przyjeżdża kuzyn Valerie, Francis (Frédéric Gélard). Czy on uzdrowi relacje między dziewczynami?
Oto czwarta część komediowej serii "Pulpety" - uznanej za najlepszą, najefektowniejszą w swoim gatunku. Żaden inny film o wakacjach, dziewczynach i przygodach nie zapewni wam takiej ilości zabawnych wrażeń. Pulpety 4 - to historia jak rozwiązywać kłopoty finansowe mając do dyspozycji ośrodek sportów wodnych i piękne dziewczyny. Czy najdziksze i skandaliczne przyjęcia pomogą wyjść z opresji zobaczycie w najzabawniejszej komedii '92 r. - Pulpety 4.