Dramat 1925

Przeszukaj katalog
Po rewolucji księżniczka Olga zmuszona jest uciekać do Paryża, gdzie zastaje ukrywającego się pod pseudonimem klauna księcia Michała, którego miała poślubić.


Profesor ma romans z młodą kobietą, a jego zniesmaczona żona na zmianę go zdradza. Obydwa nielegalne związki kończą się narodzinami dzieci mniej więcej w tym samym czasie.
Katherine Manners odkrywa, że ​​jej trzy córki szaleją i mają romanse z niegodnymi mężczyznami.
Kiedy dowódca krążownika, który zatonął, zostanie osądzony za zaniedbanie, czy żona przemówi w jego obronie? Nie wiedział, że była uwięziona w kabinie poniżej ze swoim byłym kochankiem, podwładnym oficerem.
Postępując zgodnie z radą ojca, Hélène Haviland (Sandra Milovanoff) przyjmuje propozycję małżeństwa od Fellaire'a de Sizac (Abel Tarride). Później spotyka dr. Groulta (Henri Fabert), jednego z ich przyjaciół, który próbuje zabić jej męża, powoli trując go przez długi okres czasu. To bolesne, ale ona milczy...
Rose (Gina Palerme) jest młodą pracownicą fabryki, uwiedzioną i porzuconą przez swojego kochanka. Czuje się zmuszona porzucić swoje dziecko, które dorasta w bogatej rodzinie, z własnymi problemami. Rose przeżywa wiele przygód, zawsze żałując, że zostawiła swoje dziecko, aż pewnego dnia...
Sam Martin (Leslie Fenton) dorasta w górach Kentucky u kaznodziei (Alec B. Francis), który jest zarazem jego najbliższym przyjacielem. Kiedy dorasta postanawia wyjechać, aby zdobyć wykształcenie. Po paru latach powraca i chce zbudować szkołę, aby inni mieszkańcy mogli się też dokształcać. Jednak nie wszyscy popierają jego pomysł.
Legenda żydowska mówi o trzydziestu sześciu sprawiedliwych. Bezimienni, nikomu nieznani, żyją jako nędzarze lub prostaczkowie, dźwigając na swych barkach brzemię grzechów świata. Akcja rozgrywa się w miasteczku żydowskim, na które rosyjski dowódca nałożył kontrybucję. Dzieje się to w czasie powstania styczniowego. Mieszkańcy wierzą w cud, w świętą liczbę 36, ale Rosjanie nie zamierzają pozwolić, aby te pogłoski się rozeszły.
Słowa kluczowe

Proszę czekać…