Pierre (Benoît Poelvoorde) to samotnik, który pracuje w sklepie z narzędziami, gdzie całymi dniami kreuje swój szorstki wizerunek. Pewnego dnia niespodziewanie w jego życiu pojawi się Indianin (Pitobash) szukający pomocy. Pierre postanowi okazać mu odrobinę wsparcia, lecz nie wie, że przewróci on jego dotychczasowe życie do góry nogami.
Uzależniony od hazardu Eddie traci 50 000 dolarów, które w dodatku nie należały do niego. Gdy zaczyna wychodzić na prostą, sielankę przerywa nieprzyjemna niespodzianka.
Irene (Michelle McLeod) jest otyłą nastolatką, która pewnego dnia zostaje zawieszona w prawach ucznia. W ramach kary musi też poświęcić dwa tygodnie swojego życia na prace społeczne w domu opieki dla osób starszych. Jej wielką pasją jest cheerleading. Postanawia więc potajemnie zgłosić grupę swoich podopiecznych do konkursu tanecznego. W ten sposób chce udowodnić wszystkim, że nie trzeba mieć idealnego ciała, żeby doskonale się ruszać. Inspirująca, niezależna komedia pokazująca, że dzięki ciężkiej pracy i zapałowi można w życiu osiągnąć wszystko.
W życiu Aglaé, młodej robotnicy, istnieje tylko jeden punkt odniesienia: praca w fabryce testów zderzeń samochodowych. Kiedy dowiaduje się, że fabryka zostanie przeniesiona za granicę, ku ogólnemu zdumieniu, Aglaé decyduje się na wyjazd do Indii, by nie stracić pracy. W towarzystwie dwóch koleżanek wybiera się w ryzykowną podróż samochodem na koniec świata.
U schyłku życia Marjorie postanawia skorzystać z usługi prime'a - holograficznego AIa bazującego na wspomnieniach o jej zmarłym mężu. Rozmowy z podobizną zmarłego dają zarówno ukojenie, jak i ponownie konfrontują z bólem po stracie.
Koen, Stefan, Kjell, Karel i Jef – każdy z nich tkwi na progu dojrzałości. Pierwszy objada się mlekiem i mięsem, byleby tylko nie sprawić przykrości wujkowi. Drugi wprowadza się do rodziców i całe dnie katuje gitarowy wzmacniacz, po czym zapisuje się na kurs fotografii artystycznej. Bohater trzeciej noweli nie potrafi funkcjonować w społeczeństwie, wciąż przeżywając traumatyczny klaps z dzieciństwa. W pięciu groteskowo wyolbrzymionych przypowiastkach o zagubionych w dorosłości facetach reżyser znajduje miejsce nie tylko dla ironii, ale i dla sentymentu.