Mistrzowski aktor. Potrafi zagrać zarówno w komediach, jak i filmach gangsterskich. Najbardziej mi się podobał w trzech kreacjach: Leo Getz w serii "Zabójcza broń", Nicky Santoro w "Kasynie" oraz jako włamywacz, Harry Lime w obu "Kevinach". Znaczy się, w "Dawno temu w Ameryce" jako Frankie Minaldi też fajnie wypadł, ale był on tylko przez dosłownie pięć minut na ekranie. Tym niemniej, bardzo go lubię!
Rewelacyjny aktor. Można się przy nim i pośmiać, i przerazić. W filmach tworzy świetny klimat, bardzo dobrze zagrał w ostatnim filmie Irlandczyk.