Monumentalnemu dziełu Maury Delpero właściwie nie sposób niczego odmówić. Jednak ciężko tu znaleźć główne koło zamachowe, jakie powinno charakteryzować filmy ponadczasowe.
przeczytaj recenzję
„Prześwit” to kino rozchełstane literą własnego scenariusza, na tyle zręcznego by spełnić wymogi stawiane przez komisję kolaudacyjną, na tyle liche, by znużyć widza
przeczytaj recenzję
Twórcy filmu „Chopin, Chopin” słusznie wybrali z życia wieszcza okres istotny, gdy kompozytor niejako pointował swój dorobek, nic przy tym nie musząc nikomu udowadniać
przeczytaj recenzję
Kameralny dramat nie wychodzi poza geometrię kilkunastu ścian, a sam zawiera się w warstwie narracyjnych gambitów i słownych komend
przeczytaj recenzję
Duetowi Lisa Enes oraz Lilja Ingolfsdottir przejście pewną nogą po linie rozciągniętej ponad poziomami banału udało się całkiem zgrabnie
przeczytaj recenzję
W warstwie rzeczowej, która miałaby wyjaśnić sens całego przedsięwzięcia, pozostaje „Sirat” nieco pozbawionym waloru intelektualnego kaleką, który porusza się po omacku, nie wiadomo dokąd ani po co
przeczytaj recenzję