Filmy strach

Przeszukaj katalog
Filmowa biografia jednej z najważniejszych postaci kultury gejowskiej XX wieku. Fiński rysownik, Touko Laaksonen, wraca z frontu II Wojny Światowej do rodzimych Helsinek. W tym czasie Finlandia, jak i wiele innych europejskich krajów, ogarnięta jest falą homofobii i represji wobec gejów. Nie mogąc realizować swoich pragnień, Touko szuka wolności w sztuce. Tak powstają pierwsze homoerotyczne rysunki przedstawiające muskularnych mężczyzn w skórach i opiętych jeansach. Mimo usilnych prób, nie udaje się opublikować jego prac w żadnym magazynie. Dopiero wyjazd do USA otwiera Touko drogę do szerokiej publiczności. Tak rodzi się „Tom of Finland”, symbol pokolenia gejowskiej rewolucji.
Rodzeństwo Tia i Tony przejawia niezwykłe telepatyczne i telekinetyczne zdolności, dzięki którym ratują życie Lucasowi Deranianowi. Ten widząc co potrafią sprowadza dzieci do rezydencji swojego szefa, by wykorzystać ich talenty do zarabiania pieniędzy. Tia i Tony przeczuwają jednak zamiary biznesmena i uciekają, by odnaleźć miejsce z tajemniczej mapy.
Grupa nocnych strażników chcąc przetrwać noc musi zmierzyć się z klaunami-wampirami i przemienionymi przez nich ludźmi.


Przygody myszki Miki i jej przyjaciół, Donalda, Minnie i Goofy'ego, postaci dobrze nam znanych ze starych kreskówek Disneya.
Serial opiera się na książce Roberta L. Stine'a. W każdym odcinku bohaterowie są wystawiani na przerażające rzeczy, którym muszą stawić czoła.
Muzyk i ochroniarz chcą podbić scenę muzyczną hip-hopu.
Kręgosłupem formalnym filmu są stylizowane na dokument monologi kilku kobiet. Z tych „solowych etiud” powstaje pełnowymiarowa „kolekcja” – nomen omen – psychologicznych „sukienek”. Nie są to jednak portrety, raczej opisy newralgicznych momentów życia. To najbardziej z możliwych kameralne zderzenie czasu z przestrzenią. Czas „materializują” oniryczne, bardzo malownicze impresje, z pozoru niezwiązane z opowieściami kobiet; są jednak bodaj najistotniejszymi kontrapunktami filmowej opowieści. Poetyckie „obrazki” przekazują to co niewypowiedziane wprost przez bohaterki filmu. Nieobecna „fabularność” nie zwalnia opowieści – każda z postaci, wykreowana przez czołówkę polskich aktorek, jest zaskakująco dynamiczna, udramatyzowana, niezwykle wiarygodna, wręcz przeszywająca. Całość wieńczy zaskakująca pointa, kontrowersyjne „ujawnienie obecności” tajemniczego katalizatora kobiecych zwierzeń. Kim jest? Ślepym losem? Nieobliczalnym wyrzutem sumienia? Kimś, z natury rzeczy, rodzaju męskiego? Odpowiedzi na te tajemnicze pytania trzeba szukać aż do ostatniej sceny, ostatniego kadru filmu.
Jinya oraz jego demoniczna siostra, Suzune, uciekają z domu i zostają przygarnięci przez strażnika kapłanki z wioski Kadono. Wkrótce Jinya sam zostaje strażnikiem kapłanki, w której jest zakochany. Niestety za sprawą demonów ginie z ręki Suzune, a sam Jinya staje się nieśmiertelnym demonem. Odtąd przemierza przez kolejne lata przemierza Japonię, pomagając ludziom i zabijając demony, których moce przejmuje, by pomogły mu w ostatecznej walce z siostrą.

Romantycy

6,1
Siódemka przyjaciół zjeżdża się na ślub dwójki z nich - Lili (Anna Paquin) i Toma (Josh Duhamel). Jednak miłe do tej pory spotkanie komplikuje się, gdy okazuje się, że główna druhna, Laura (Katie Holmes), nie wyzbyła się do końca uczuć w stosunku do pana młodego.
Lucky (Harry Dean Stanton) jest szczęściarzem. Dobiega powoli 90-tki, ale jego serce, krążenie i układ odpornościowy są w naprawdę niezłym stanie. Nawet płuca, mimo że od lat pali tyle, że zabiłoby to znacznie młodszego mężczyznę. Życie Lucky’ego jest wybijane rytmem codziennej rutyny, od porannej gimnastyki po obchód po znajomych sklepach, kafejkach i barach. Znajduje tam za każdym razem przyjaciół i znajomych, z którymi może porozmawiać, podroczyć się, porozwiązywać krzyżówki. Pewnego dnia upada we własnym domu. Przypadkiem. Nie wiadomo dlaczego. Lekarza stać jedynie na dość banalną diagnozę – choroba nazywa się starość – ale Lucky zostaje wyrwany ze swej monotonnej rutyny. Zaczyna angażować się emocjonalnie w dyskusje z przyjaciółmi. Traktuje inaczej ludzi, którzy mu się narazili. Otwiera się, prawdopodobnie pierwszy raz od wielu lat, na nieznajomych. Uświadamia sobie, że jego rola na tym świecie dobiega powoli końca i jedyne, co może zrobić, to ten fakt zaakceptować. I się uśmiechnąć.

Słowa kluczowe