Gladiatorem nazwali znajomi adwokata Mirskiego za jego skłonność do ryzykownych spraw. Pewnego dnia przyszła do niego efektowna kobieta, która pogwałciła wierność małżeńską. Jej potrzebna była pomoc adwokata, żeby zazdrosny mąż nie dowiedział się o zdradzie, fakt której został utrwalony na filmie. Sprawa skomplikowała się tym, że w czasie niefortunnego spotkania kobieta stała się świadkiem morderstwa...
Artiem, pechowy i beztroski student, niezasłużenie trafia na 15 dni do więzienia. Sytuacja komplikuje się tym, że on ma przyjaciela, psa rottweilera o przydomku Chłopak, którego nie ma gdzie ulokować. W końcu Artiemu udaje się go umieścić u uroczej nieznajomej Saszy. Wróciwszy za dwie tygodnie po psa, Artiem nagle zauważa, że Sasza oślepła. On postanawia zostawić dziewczynie Chłopaka i niepostrzeżenie dla niej, zamieszkać w jej mieszkaniu...
Co spowodowało, że dojrzała kobieta z trójką dzieci i zawodowymi sukcesami postanowiła porzucić dotychczasowe życie przywdziewając zakonny habit? Irina Denisowa, zanim przestąpiła próg klasztoru św. Elżbiety, była uznaną białoruską dyrygentką, kompozytorką i nauczycielką akademicką. Jako mniszka nie zerwała jednak z dawną pasją i prowadzi cerkiewny chór. Podjęta niegdyś decyzja przeciętnemu człowiekowi kojarzy się z wielkimi wyrzeczeniami. Jednak w przypadku bohaterki filmu oznacza prawdziwe duchowe spełnienie.
Czy można wygrać ze śmiercią skoro zawsze przychodzi niespodziewanie? Zawsze jest za wcześnie, aby umierać, nieważne ile ma się lat. Jesień. Stara wioska w oddalonym zakątku Białorusi. Starszy mężczyzna rozpoczyna właśnie swoją walkę...