Dramat 1971

Przeszukaj katalog
Catherine (Catherine Deneuve) i Marcello (Marcello Mastroianni) to zjednoczona para. Ich dziewięciomiesięczna córka Camille stanowi dla nich oś, wokół której obraca się ich świat. Catherine i Marcello przyznają się, że są szczęśliwi. Ale pewnego dnia spada na nich to, co dzieje się tylko z innymi: mała Camille umiera. Catherine i Marcello nie chcą zaakceptować tego zrządzenia losu: zrywają ze swoim poprzednim życiem, przyjaciółmi, krewnymi i zamykają się w swoim mieszkaniu. Żyją zamknięci w sobie, przechodząc okresy niezrozumienia. Marcello rezygnuje z pracy; Catherine wychodząc z domu spędza dni, wychwalając zasługi swojej córki matkom, które zabierają swoje dzieci na spacer po parkach. A potem pewnego wieczoru, zmęczeni tym niezmiennym otoczeniem, Catherine i Marcello postanawiają wyjechać daleko, do przygody. W wiosce, w której się zatrzymują trwa wesele. Powoli życie odzyskuje swoje prawa: piją, tańczą, śmieją się. Ich radość, początkowo sztuczna, staje się bardziej realna. Ale wczesnym rankiem wspomnienie Camille powraca w postaci starego zapomnianego zdjęcia.

$

Kilku przestępców wykorzystuje sejf w jednym z niemieckich banków jako miejsce do przechowywania dużych ilości brudnych pieniędzy. Dowiaduje się o tym pracownik banku, który obmyśla sprytny plan, by ukraść ich pieniądze. Przestępcy nie mogą iść na policję, ale postanawiają odzyskać pieniądze.
W labiryncie, zwanym Malpertuis, niejaki Kasawiusz (Orson Welles) więzi postacie znane z mitologii greckiej. Gdy Kasawiusz umiera, bohaterowie postanawiają uciec z labiryntu. Okazuje się jednak, że nie jest to takie proste. Labirynt ma swoją tajemnicę, która nie pozwala na wydostanie się z tego miejsca.


Przełom osiemnastego i dziewiętnastego wieku. Opowieść o tragicznej miłości pańszczyźnianej aktorki do Arkadii, fryzjera hrabiego Kamenskiego. Młodym ludziom udaje się uciec ze środowiska, w którym przebywają, lecz ich wspólne szczęście nie trwa długo…
Wakacyjny obóz dla chłopców The Box Canyon Boys Camp, gdzie dzieci wychowuje się na kowbojów, stanowi jakby miniaturę społeczeństwa. Kult siły, męskości i sukcesu, cech leżących u podstaw amerykańskiego systemu wartości. Sześciu chłopców buntuje się. Uciekają, by wypuścić skazane na odstrzał bizony.
Kanwą fabuły są opowiadania znanego pisarza węgierskiego Gyuli Kruydego. Szindbád to wytworny i rycerski mężczyzna, który uwielbia piękne kobiety, ceni wykwintność stołu, przeżywa każde doznanie estetyczne. Gromadzi te doznania, kumuluje wrażenia, nie zapomina o emocji. Przypomina w tym zbieracza fotografii lub starych sztychów, bądź bibliofila. Najważniejszą wartością jest dla niego pamięć. Każde nowe doznanie wzbogacone zostaje pamięcią o podobnym, już niegdyś przeżytym w innych okolicznościach. W okresie największego rozkwitu monarchii austro-węgierskiej ów wędrowiec przez życie tworzy wciąż od nowa swój świat niepowtarzalnych impresji i nieustannych metamorfoz.
Grupa teatralna podróżująca po kraju z przedstawieniami musi zrobić nieplanowany postój w pewnej wiosce. W tym czasie jedna z aktorek - panna Benare, zostaje wykorzystana seksualnie, co kończy się zajściem w ciążę. Kobieta zostaje zmuszona do aborcji, aby zachować honor. Nigdy nie może jednak pozbyć się złych wspomnień i koszmarów. W końcu załamuje się i ujawnia swoją historię, oskarża o swoje nieszczęście męską część ekipy, którą słusznie uważa za hipokrytów...
Tępienie karaluchów w magazynie piekarni to pierwsze zadanie, jakie piekarz zleca swojemu piętnastoletniemu synowi, w nadziei, że w ten sposób ze świata marzeń przeniesie go w realny świat pracy. Przyczyn nieprzystosowania syna do życia ojciec upatruje w nieuporządkowanym życiu seksualnym młodzieńca, zabiera go więc do pewnego motelu. Kiedy i ta próba kończy się niepowodzeniem ojciec poddaje się. Wtedy do akcji wkracza rozwiedziona ciotka, która w osobliwy sposób wprowadza chłopaka w świat erotyki.
Były ekspert od hapkido, który szkolił Zielone Berety, ratuje dzikie konie przed ubojem na karmę dla psów i wspiera pustynną "szkołę wolności" dla uciekinierów.
Słowa kluczowe

Proszę czekać…