Do punkt granicznego 506 przybywa oddział komandosów mający zadanie sprawdzenia braku łączności. Na miejscu okazuje się, że niemal cała załoga została zabita a jedyny ocalały jest w śpiączce. Kilka godzin później dociera tam dwójka śledczych, mająca wyjaśnić co stało tam się stało. W trakcie śledztwa wychodzą na jaw coraz bardziej przerażające szczegóły, ale to co zabiło załogę punku zaczyna przenosić się również na nowo przybyłych żołnierzy.
Loren Hansett właśnie się przeprowadziła do nowego mieszkania. Niestety szybko okazuje się, że jej sąsiadem jest wilkołak. Nie chcąc stać się kolejną ofiara bestii postanawia się przygotować. Pomaga jej w tym telewizyjny gwiazdor.
Podczas oczyszczania bazy wojskowej z epoki zimnej wojny, ekipa chemiczna odkrywa zaplombowany pojemnik. Z braku czasu zostaje on niezwłocznie otwarty, ale uwięziony w nim pasożyt ożywa i zaczyna się rozrastać, pochłaniając wszystko na swojej drodze. Wojsko próbując go zniszczyć, używa wszelkiej dostępnej broni. Niestety, to tylko przyśpiesza rozrost organizmu. Przypadkowo syn naukowca, który stworzył pasożyta odkrywa, że jego krew jest zabójcza dla organizmu.
Film na podstawie prawdziwych wydarzeń. Od kilku miesięcy policja znajduje kolejne ciała uduszonych kobiet. Pomimo zakrojonego na szeroką skalę śledztwa, nie udaje się odnaleźć mordercy okrzykniętego przez prasę Dusicielem z Bostonu. Niespodziewanie jeden z więźniów oświadcza, że mordercą jest jego kolega z celi.
Nowożeńcy Kim i Keith Russellowie, wybierają się na swój miesiąc miodowy na łono natury. Rozbiwszy obóz w odludnej dolinie, natykają się na żyjących tam ludzi pierwotnych. Keith zabija kobietę, ale jej rozwścieczony partner porywa Kim. Chcąc uratować żonę, mężczyzna udaje się do jaskini neandertalczyków i sam zostaje złapany.
W niewielkiej, morskiej przystani pojawia się wygłodniały rekin, który dla zaspokojenia głodu zaczyna atakować przebywających tam ludzi. Pomimo kolejnych zaginięć nikt się tym nie przejmuje, a następni turyści giną w szczękach bestii. Przypadkiem jeden z ataków zauważa Earl Molar.
Pewnego dnia chłopak, uważany przez miejscowych za przeklętego, popełnia samobójstwo. Rozpoczyna to serię niewytłumaczalnych samobójstw, w których giną młode dziewczyny. Mieszkańcy, w większości zagorzali katolicy, obwiniają za to jego brata Ridana i zrobią wszystko by przegonić chłopaka z miasteczka. Tymczasem klątwa dosięga Lindsay i Aidan postanawia ją zakończyć. Nie jest to jednak takie proste.
Po wypadku autobusowym sześcioro licealistów wraz z opiekunem, szukając pomocy trafia do opuszczonego osiedla przyczep kempingowych. Chcąc przeczekać burzę zostają tam na noc. Jednak, gdy zachodzi słońce, okazuje się, że kemping jest zamieszkany, a jego właściciele to przeklęte dusze uwięzione w tym miejscu od wielu lat. Od tej chwili rozpoczyna się walka o życie, z Normą i jej nie umarłymi podwładnymi.
Mająca problemy emocjonalne Lauren, wyjeżdża z mężem za miasto by tam poukładać wszystko od nowa. Pechowo domek gdzie się zatrzymali, leży w pobliżu kryjówki szalonego mordercy. Wkrótce psychopatyczny klaun odwiedza również ich, by jak wielu przed nimi mogli zaznać jego krwawych zabaw.
Przed 17 laty w Gibbington doszło do dramatycznych wydarzeń. Nagła śmierć matki wycisnęła piętno na psychice Melanie, która po tym zdarzeniu opuściła rodzinne strony i nigdy już nie kontaktowała się z ojcem. Gdy dawny kolega ze szkoły powiadamia Melanie, że jej ojciec jest umierający, ta decyduje się na powrót do domu.