Grupka początkujących złodziejaszków próbuje wydostać się z opanowanej przez zombie dzielnicy Londynu. Bracia Andy (Harry Treadaway) i Terry McGuire’owie (Rasmus Hardiker) chcą ratować przed rozbiórką dom opieki, w którym mieszka ich dziadek (Alan Ford). Razem z kuzynką Katy (Michelle Ryan) decydują się napaść na bank. W czasie gdy próbują zostać złodziejami, we wschodniej dzielnicy Londynu dochodzi do przerażającego zjawiska - buldożery niszczą stary cmentarz, z którego powstają krwiożercze zombie. Młodzi ludzie muszą przedostać się na East End i ratować ukochanego dziadka, zanim znajdą się tam żywe trupy.
Grupa szczęśliwców przeżywa katastrofę samolotu, którym lecieli. Ranni i przerażeni próbują zebrać się do kupy i zrobić coś by przetrwać nadchodzące godziny. Niestety zamiast pomocy docierają do nich bliżej nieokreślone jaszczury, dla których stanowią doskonały posiłek.
W Londynie rozbija się samolot, a jego szczątki zostają rozrzucone na przestrzeni kilku kilometrów. Cześć ładunku spada w pobliżu przechowalni numer 24, a transportowana w kontenerze istota uwalnia się i ukrywa w magazynie. Kilka godzin później uwięziona tam zostaje grupa ludzi, którzy szybko odkrywają, że nie są tam sami.
Statek ze studentami na pokładzie zostaje niespodziewanie zaatakowany przez monstrualnych rozmiarów dwugłowego rekina. Rozbitkom udaje się znaleźć schronienie na pobliskim bezludnym atolu. Jednak wkrótce okazuje się, że wyspa zaczyna tonąć i jej tymczasowi mieszkańcy nie są na niej bezpieczni. Muszą jak najszybciej się z niej wydostać, ale najpierw będą musieli stoczyć walkę ze zmutowanym potworem.
Jeden z nauczycieli akademii Hollomana uwalnia przypadkowo dwie demoniczne zjawy, które korzystając z wolności zaczynają zabijać przebywających w budynku ludzi. Gdy kolejni uczniowie giną, szkolny woźny i potomek jednego z duchów ruszają by odesłać zjawy do piekła.
Alberto jest martwy, rozkłada się i nie może już dłużej ukrywać tego perfumami i makijażem. Postanawia, że musi wycofać się ze świata i żyć na własny rachunek jako żywy trup. Zanim jednak to uczyni, cieszy się przyjaźnią managera siłowni, w której pracował jako nocny stróż.
Puszcza w Wirginii Zachodniej jest jeszcze głębsza, mroczniejsza i bardziej niebezpieczna niż kiedykolwiek, w nowym rozdziale DROGI BEZ POWROTU. Tym razem, paniczny strach i terror trwają podczas Festiwalu legendarnego Człowieka z Gór organizowanego w małym miasteczku z okazji Halloween. Zbiera się tłum poprzebieranych uczestników chcących przeżyć szalona noc pełną muzyki i zabawy. Tymczasem na imprezę przybywa także żyjąca w ukryciu, w mrocznych leśnych ostępach rodzina potwornie zdeformowanych kanibali spragnionych świeżej, ludzkiej krwi i organizuje grupie studentów śmiertelną zabawę w "cukierek albo psikus" na swoich własnych, krwiożerczych zasadach.
Ekipa filmowa, grupa bandziorów i szalony antropolog stają się zwierzyną łowną dla gigantycznych Piranhokond, żyjących na jednej z hawajskich wysp. Pomimo śmiertelnego niebezpieczeństwa bohaterowie ani myślą, o tym by zjednoczyć siły w walce z mutantami, co tylko ułatwia ich zjadanie.