Kwiat ośmiu gór —
„Kwiat ośmiu gór” przekłada na kinowy rozmiar literacką wartość książkowych starań pisarza, bez straty dla prozy, a może chwilami nawet ją wzbogacając
przeczytaj recenzję
Małe miłości —
Film Celii Rico Clavellino nie waży siły argumentów w odwiecznej, rodzinnej sztafecie, a jednie uwypukla walor dobrej woli w zrozumieniu poglądów tej drugiej strony
przeczytaj recenzję
Bird —
„Bird”, choć wyszedł spod ręki doświadczonej już pani reżyser, nie zapisze się w pamięci widzów inaczej niż chaotyczny ciąg motywów bardzo opornie zlewanych w jeden nurt
przeczytaj recenzję
Wiosna Juliette —
„Wiosna Juliette” jest letnim przeglądem archaicznych slajdów, które zacinają się w nieco utykającym ze względu na przeterminowany okres gwarancji rzutnika
przeczytaj recenzję
Czasem trzeba odpuścić —
Dzieło Josephine Bornebusch nabierze realnego sensu dopiero wówczas, gdy pani reżyser uzasadni, czemu jej bohaterka w samotności i z godnym lepszej sprawy uporem tak zapalczywie walczy.
przeczytaj recenzję