Akcja rozgrywa się 8-9 maja 1945 roku na niedużej wyspie, gdzie żyje pięć młodych kobiet, pięcioro dzieci i zdemobilizowany z frontu kapitan Karp Nicziporuk. Dorośli pracują w spółdzielni hodującej rybami – suszą je i wysyłają na front. Wkrótce wyjaśnia się, że młode matki zostały zesłane na wyspę z okupowanych przez faszystów terenów, a ojcowie dzieci to okupanci. Kobiety czekają na zakończenie wojny z nadzieją na wypuszczenie do domu. Niestety w dniu zwycięstwa na wyspę przybywa major NKWD Maksim Prochorow, który ma za zadanie wysłać matki do obozów pracy a dzieci do sierocińców...
Tym razem, by rozwikłać zagadkę tajemniczych zniknięć w okolicach jeziora miejscowy szeryf (John Schneider) łączy siły z nowojorskim paleontologiem, ekscentrycznym filantropem i okoliczną pustelniczką (Cloris Leachman). Świeżo uformowana drużyna z przerażeniem odkrywa, że przed nimi potrójna dawka emocji i strachu. W wodzie bowiem nie grasuje już tylko jeden krokodyl, teraz żerują tu trzy olbrzymie osobniki!
Bosse jest sierotą. Został adoptowanych przez apodyktycznych ciotkę i wuja, którzy zupełnie go nie rozumieją i w ogóle nie umieją wychowywać dzieci. Bosse brakuje rodzicielskiej miłości i domowego ciepła. Ciotka ciągle mu powtarza, że jego ojciec musiał być łobuzem. Bosse marzy o nowej rodzinie i kochającym rodzicu. Pewnego dnia rozgoryczony chłopiec, wysłany przez ciotkę na zakupy doświadcza czegoś niezwykłego. Znajduje na skwerze butelkę zatkaną patykiem. Kiedy ją otwiera, okazuje się, że był w niej uwięziony Dżin, który został wysłany na poszukiwanie królewskiego syna władcy Krainy Dalekiej. Kiedy okazuje się, że szukał właśnie Bosse`go, zabiera go do domu, do ojca. W Krainie Dalekiej, Bosse dostaje nowe imię - Mio. Ma nowego przyjaciela, własnego konia i co najważniejsze - ojca, który go kocha. Jednak sielanka nie trwa długo. Okazuje się, że musi się spełnić przepowiednia, że chłopiec królewskiej krwi stanie do walki z okrutnym rycerzem, porywającym dzieci z całej Krainy Dalekiej i zamieniającym je w smutne ptaki. Mio wyrusza na niebezpieczną wyprawę...
W okolicach góry Fuji odnaleziona zostaje przerażona kobieta, twierdząc, że trafiła do jaskini pełnej gigantycznych jaj. Choć nikt jej nie wierzy to geolog Takashi Ashizawa wyrusza w tamte rejony, by kontynuować poszukiwania rozpoczęte przed laty przez jego ojca. W tym samym czasie w pobliskim jeziorze pojawia się olbrzymi Plezjozaur, który terroryzuje okolicę.
James Murphy (Brian Krause) jest kryptozoologiem, który 30 lat temu podczas podróży do Szkocji miał przyjemność, czy może raczej nieprzyjemność, spotkać się z legendarnym potworem z Loch Ness. Spotkanie to skończyło się tak, że potwór zabił jego ojca a jemu na twarzy pozostawił głęboką bliznę. Teraz James próbuje odnaleźć potwora, aby wyrównać z nim prywatne rachunki. Jego poszukiwania prowadzą go do małego Miasteczka Ashburn położonego na wyspie na jeziorze Superior.
W trakcie kolejnej eskapady życiowy nieudacznik Gilbert Garson odkrywa wrak samolotu z czasów II wojny. Nieświadomy znajdującego się w nim bogactwa Gilbert upija się znalezioną whisky i zabiera kilka medali. Nie trzeba długo czekać by po ukryte w samolocie złoto zgłosiła się banda gangsterów.
W wyniku kontaktu z odpadami chemicznymi na bliżej nieokreślonych bagnach, rodzą się gigantyczne pijawki. Zabiwszy wszystko co żywe potwory zaczynają atakować ludzi przebywających na bagnach i pobliskim jeziorze.
Środkowa część trylogii o klasycznych sztukach tureckich. Potrzebujący pieniędzy kaligraf przyjmuje zlecenie na skopiowanie trzynastowiecznego Koranu, który ma zostać skradziony i sprzedany za granicą. Choć wszystko to ma służyć dobrej sprawie, sytuacja się jednak komplikuje, gdy do akcji wkraczają bezwględni kupcy -gangsterzy. Bezkresne, wyschnięte, słone jezioro. Na tym białym tle ubrani na czarno bohaterowie jawią się niczym atramentowe zawijasy na papierze. Szerszej perspektywy nadaje dziełu historyczny prolog z okresu powstania pożądanej księgi: uczeń chce uciekać przed mongolskimi najeźdźcami, jednak mistrz decyduje się zostać na pewną śmierć, gdyż nad napisem Afa’llahü Anh (Niech Bóg mu przebaczy) brak jest kropki. Stąd pytania o dążenie do doskonałości, o cenę perfekcji, o winę i odkupienie.
Późne lato. Niewielkie jezioro pośrodku lasu. Odludzie. Cisza. W tym sielankowym miejscu Robert i Susanne wiodą zwyczajne życie, nieróżniące się niczym od życia innych par. Dzielnica domów publicznych w Wiedniu to świat, w którym rządzi pieniądz, a większość jego mieszkańców ledwie wiąże koniec z końcem. Taki los spotkał Alexa i Tamarę. Ona jest prostytutką z Ukrainy, on chłopcem na posyłki szefa agencji. Swoje uczucia utrzymują w tajemnicy, ponieważ pracownicy nie mogą wiązać się ze sobą. Chcą zerwać z obecnym życiem i uciec, lecz brakuje im pieniędzy. Alex postanawia obrabować bank w małej miejscowości. Niechętnie zgadza się przyjąć pomoc Tamary. Wszystko idzie zgodnie z planem, dopóki nie pojawi się policjant, Robert. Mundurowy strzela w stronę uciekającego samochodu, który potrąca młodą kobietę. Sparaliżowany strachem Alex zostawia jej ciało na leśnej polanie...
Miron Aleksiejewicz (Yuriy Tsurilo) jest dyrektorem kombinatu celulozowo-papierniczego. Jedzie pochować zmarła żonę Tanię (Yuliya Aug) tam, gdzie kiedyś spędzali miodowy miesiąc. W podróży towarzyszy mu fotograf o imieniu Aist, któremu nasz bohater po drodze opowiada wzruszające szczegóły swojego życia z Tanią. W opowiadanie wplecione zostały wspomnienia bohaterów, jak również obrzędy i wierzenia ludzi z nielicznego fińskiego plemienia, który niegdyś żyło na Północnym Powołże...