Zwariowana slapstikowa komedia, której akcja rozgrywa się podczas Drugiej Wojny Światowej w północnej Afryce. Pewien sierżant imieniem Duke Roscoe ma do wypełnienia ważne zadanie, musi zniszczyć nazistowski skład paliwa w Tobruku. Sprawa nie będzie łatwa bo żołnierze jakimi dowodzi to banda wojskowych niedojd, wyrzutków i dezerterów z francuskiej Legii Cudzoziemskiej.
Dwóch amerykańskich agentów próbuje rozbić azjatycki syndykat zbrodni. Muszą stawić czoła mordercom, psychopatom a nawet wojsku i KGB. Może im pomóc tylko szczęście lub nadprzyrodzone siły...
Ajay Mehra jest amatorskim bokserem. Pewnego dnia po powrocie z New Delhi odkrywa że jego brat Ashok zaginął. Na domiar złego jest on przesłuchiwany przez policję tak, że prowadzi Ajaya do frustracji i wyrzutów sumienia. Niedługo po tym ciało Ashoka zostaje odnalezione, a sam Ajay z powodu romansu z jego żoną Indu Verma jest postawiony w stan oskarżenia...
W Los Angeles od pewnego czasu powtarzają się tajemnicze morderstwa prostytutek. Śledztwo w tej sprawie prowadzi szef Wydziału Zabójstw, porucznik Gallagher, ale mimo jego usilnych starań zabójca wciąż pozostaje nieuchwytny. Więc Gallagher postanawia powierzyć prowadzenie skomplikowanej sprawy młodemu policjantowi Carlowi Watersowi.
Film ukazuje wojnę w Gambii. Radziecki dowódca, prowadzi armię komunistycznych partyzantów. Terroryzuje miejscową ludność, niosąc za sobą śmierć i zniszczenie. Nikt nie chce im się przeciwstawić. Dopiero po jakimś czasie, we wsi pojawiają się dwaj komandosi. Namawiają wieśniaków do oporu partyzantom. Zaczyna się walka o przetrwanie.
Historia rozgrywa się na Filipinach. Przed wiekami bezwzględni piraci zaatakowali buddyjskiego zakonnika i zabrali mu kamień, w którym skupiona została tajemnicza siła. Mnich ginąc rzucił klątwę, która zaczęła urzeczywistniać się współcześnie w rodzinie skorumpowanego senatora Belfardo, bardzo podobnego do szefa piratów sprzed wieków. Tymczasem archeolodzy w dżungli odkryli grób zamordowanego przed laty mnicha. W grobowcu znajdował się talizman o niezwykłych własnościach...
„Dzieją się różne tragedie, ale nic z nich nie wynika. Co pewnie jest istotą tragedii” – mówi jeden z aforyzmów Sławomira Mrożka. „Portret” (prapremiera 14 listopada 1987 r.) rozwija tę myśl. Kazimierz Dejmek, reżyser przedstawienia, do tropów literackich dodał teatralne – sceny z „Dziadów” w reżyserii Konrada Swinarskiego. Gra Jana Englerta i Piotra Fronczewskiego także niejednokrotnie zbliża się do wzorców romantycznych. Przemowa Bartodzieja z Prologu jest stylizowana na Wielką Improwizację. Anatol wywołujący w finale II aktu ducha Stalina kojarzy się z Guślarzem. Tenże Anatol początkowo występuje jako „Upiór”, później żywy człowiek, by wreszcie stać się kimś, kto przebywa „na świecie, lecz już nie dla świata”. Bartodziej, zdeklarowany komunista, ślepo wierzył Stalinowi i jego nadwiślańskim namiestnikom. Dla tej wiary nie zawahał się donieść na przyjaciela. Anatol poszedł za kratki. Wcześniej jednak ukrywał się po lasach, albowiem wiara Bartodzieja była mu zdecydowanie obca. Po piętnastu latach dawny reżimowiec i opozycjonista spotkają się ponownie. Teraz Anatolowi wypadnie grać rolę kata, a Bartodziejowi – ofiary. Kiepskie to jednak „aktorstwo”. Ale czy stać na lepsze ludzi, którzy nie mogą zrozumieć samych siebie?
Thomas, gospodarz domu i Gwen nie mogą uspokoić się po zabójstwie ich przyjaciela, zwłaszcza że do mieszkania zamordowanego zaraz wprowadza się aktor Michael, prowadzący nocne, samotnicze życie. Przypadkowo wychodzi także na jaw, że Michael od dawna zabiegał o to mieszkanie. Czegóż więcej trzeba, by rozpalić ludzką ciekawość? Para detektywów-amatorów podejmuje niebezpieczną grę.