Pewna kobieta wspomina i opowiada nam swoją historię. Paul i Hélène, którzy niedawno się poznali, czekają przed bankiem w małym miasteczku na północy. Paul dostaje trochę pieniędzy, porywa kierownika pod groźbą broni i później uwalnia go. Wyjeżdżają pociągiem na południe. Jest brutalny wobec niej, która chce oddać resztę pieniędzy i wrócić autostopem do domu.
W podupadającym hotelu na Florydzie mieszka z młodą ciotką dziesięcioletni chłopiec, Jackson. Jest sierotą. Któregoś dnia przed świętami Bożego Narodzenia do hotelu wprowadza się starszy mężczyzna. Jackson zaprzyjaźnia się z nim i zaczyna wierzyć, że to najprawdziwszy Święty Mikołaj. Starszy pan zaprzecza, ale przecież nie ma Bożego Narodzenia bez magii. Wszystko, co się wydarza, ma znaczący wpływ na przyszłość hotelu i losy całej społeczności. Największy prezent dostaje jednak Jackson.