W trzecim filmie – „Yes Meni idą na rewolucję” – tytułowi bohaterowie są już po czterdziestce i ich dalszej działalności zagraża kryzys wieku średniego. A czeka ich największe jak do tej pory wyzwanie, czyli zmiany klimatyczne na Ziemi. Podchodzą do niego bardzo profesjonalnie i osobiście, wymyślając szereg spektakularnych akcji. W jednej z nich podszywając się pod reprezentanta Amerykańskiej Izby Handlowej, która na co dzień jest po prostu domem lobbingowym, przekonują biznesmenów, że Biały Dom będzie wspierał politykę energetyczną opartą na źródłach odnawialnych.
Zespół dziennikarzy śledczych otrzymuje anonimową wskazówkę dotyczącą więzienia, które skrywa mroczne sekrety. Muszą zdecydować, jak daleko są gotowi się posunąć, aby ujawnić tą historię, wiedząc, że osobiste konsekwencje mogą być poważne.
Lau jedzie na tradycyjny Man Camp z chłopcami z jego miasteczka, aby udowodnić, że jest "prawdziwym mężczyzną". Ale sprawy zaczynają się komplikować, kiedy zaczyna czuć coś do innego chłopaka na wycieczce.
Siff, studentka seksuologii, dowiaduje się, że jej chłopak Lucas i bliska przyjaciółka Maria mają romans. Żadne z nich nie chce zerwać. Aby rozwiązać ten problem, kobiety postanawiają dzielić się Lucasem.