Ulrik Torp ma za zadanie relacjonować morderstwo młodego urzędnika w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych. Powoli, ale pewnie, sprawa prowadzi Torpa w sieć spisku politycznego, który zagraża samym fundamentom naszego społeczeństwa.
W tym ciekawym i pełnym miłości dokumencie poznajemy piątkę dzieci w wieku 5-13 lat: Charli, Nyę, Chrisa, Alię i Milo. Opowiadają własne historie, własnym głosem. Są to historie o byciu pomiędzy płciami. Niektóre z nich z ciekawością odkrywają, kim są, niektóre czują, że są czymś innym niż to, czego oczekuje od nich otoczenie, a inne mogą być jednym i drugim.
Duńsko-irańska reżyserka Roja przeżywa najtrudniejszy okres swojego 36-letniego życia. Jest w ciąży z synem Oskarem i zdiagnozowano u niej nieuleczalnego raka. Pośród tego wszystkiego musi spróbować odnaleźć siebie. Film przedstawia jej podróż sfilmowaną na przestrzeni sześciu dramatycznych lat, w których dokumentuje swoje codzienne życie i myśli o życiu z chorobą, która może ją kosztować wszystko. Jak żyć, gdy twój cenny czas na ziemi kończy się zbyt szybko? Jednak Roja jest ostatnią, która współczuje sobie. Zanurza się w byciu tu i teraz, a następnie wyrusza, aby nakreślić swoje irańskie korzenie i dramatyczną historię swojej rodziny, która otworzyła nowy rozdział, gdy jej zaangażowani politycznie rodzice uciekli z Iranu po rewolucji i wylądowali w Danii.
"Ossos" dotyka tego, co jest nam bardzo znajome i rzeczy, które łatwo przywołać. Nawiązuje do Chaplina, do melodramatów z początków kina, chłopca z dzieckiem żyjących na ulicy, samochodów jeżdżących z niebezpieczną prędkością, bochenka chleba, prostytutki, dwóch lub trzech kuchni. I silnego pragnienia bycia blisko rzeczywistości, dokumentowania, bycia blisko ludzi niebędących aktorami, ludzi, którzy są bardzo podobni do tych, których portretują. W prawdziwym życiu chłopak był biednym ćpunem, a gosposia to gosposia. Jednak nawet przy pragnieniu nakręcenia swoistego dokumentu, film jest napędzany przez fikcję, która go de facto ratuje. Fikcja to zawsze drzwi, które pragniemy otworzyć lub zamknąć. To drzwi, dzięki którym wciąż zgadujemy.
Audiowizualny dziennik zanurzenia Ukrainy w otchłań pierwszych dwóch lat inwazji Rosji, złożony z miejsc, sporadycznych postaci, rzadkich dialogów, dźwięków wewnątrz kadru i ciszy, które, połączone razem, oddają chronologię normalizacji wojny. Na tle tego (meta)fizycznego krajobrazu zbiorowej katastrofy, nowe pokolenie Ukraińców pragnie wyobrazić sobie przyszłość.
Zagracony plac gdzieś na przedmieściach Aleksandrii. Właśnie w takim miejscu nastoletnia Zebiba trenuje do… olimpiady. Dziewczynka podnosi ciężary, ale jej otoczenie to nie dobrze wyposażona hala sportowa, ale zakurzone kontenery, zardzewiałe rury i rozpadające się stropy. W takich samych warunkach ćwiczyły jej starsze koleżanki, dziś podziwiane olimpijki. Gdyby nie ogromna determinacja, wiara we własne nieprzeciętne umiejętności i wymagający trener pewnie żadna z nich nie miałaby szans na sukces. Czy podobny stanie się udziałem Zebiby?