Bohaterami „Trzech pokoi melancholii” są kilkunastoletni mieszkańcy Petersburga, Groznego i Inguszetii. Wraz z nimi poznajemy realia wojny rosyjsko-czeczeńskiej, która nadal – mimo licznych zabiegów mediacyjnych – zbiera swoje krwawe żniwo. Tytułowe trzy pokoje to trzy poetyckie podróże w głąb świata emocjonalnego małych Rosjan i ich muzułmańskich sąsiadów – Czeczeńców.
Owocowa opowieść antydepresyjna. Jabłko imieniem Torben to jabłko jak każde inne - owoc obawiający się choroby, nerwowy, cyniczny. Ambicją Torbena jest znalezienie się w dziale owoców w supermarkecie jako najdoskonalsze, najpiękniejsze, wypolerowane jabłko. I nagle Torbenowi przytrafia się coś strasznego. Nabawia się robaka! Początkowo Torben nie zdaje sobie sprawy z rozmiaru katastrofy. Gdy jednak pozostałe jabłka spostrzegają robaka (imieniem Silvia), Torben nagle stanie się jabłkiem, którego trzeba z drzewa się pozbyć.
Dziadek dwunastoletniego Olivera twierdzi, że jest Pogromcą Potworów, ale Oliver w potwory nie wierzy. Aż pewnego dnia jego rodzice zaczynają się bardzo dziwnie zachowywać. Oliver wraz z młodszym uwielbiającym horrory bratem odkrywa, że oto nawiedza ich straszliwy Potwór Cieni. Potwór ten przeskakuje z osoby na osobę poprzez pocałunki, zostawiając kolejne ofiary z całkowicie odmienioną osobowością. Gdy dziadek orientuje się w niebezpieczeństwie, wyjawia, że Oliver został wybrany, by stać się kolejnym wielkim Pogromcą Potworów. Ale chłopcu brakuje odwagi, by uratować miasto przed szalonym Potworem Cieni. Wkrótce jednak uświadomi sobie, że nie ma wyboru. Pełen humoru thriller dozwolony od lat ośmiu.
Blackpool, konkurs tańca, martwa kobieta. To jest początkowa scena tego filmu. Następnie film przedstawia nam historię poprzedzającą ten smutny wypadek - czy może to morderstwo? Poznamy napiętą relację tańczącej pary zawodników Tove (Helena Bergström) i Claes (Reine Brynolfsson). Czy Liselott (Ewa Fröling) i Lennart (Peter Andersson), ich przeciwnicy i przyjaciele przyczynią się do tego wypadku?