Camille (Fabienne Babe), piękna kobieta po czterdziestce, odbiera telefon komórkowy, który Suzy (Isabelle Prim) zgubiła na stacji. Suzy zgadza się na spotkanie u Camille, aby mogła odzyskać swoją własność. Podczas tego spotkania Suzy spotyka się także z Clarą (Anna Sigalevitch), towarzyszką Camille. Rozmowę przerywa im Fabrice (Olivier Deville), pijany były kochanek Suzy, próbujący odzyskać z powrotem młodą kobietę. Clara zabiera Suzy, aby ją ukryć się w mieszkaniu piętro wyżej, gdzie mieszka Tonton (Jean-Christophe Bouvet), znajomy Camille. Od tego momentu zaczyna się dziwny spektakl: Camille przeżywa namiętną historię z Fabricem, a Tonton zapoznaje Suzy z medytacją i lewitacją. Stopniowo każdy znajdzie swoją własną drogę do szczęścia, swoje miejsce w grze uczuć.
Rok 1914. Wkrótce Włochy zamierzają rozpocząć wojnę. Pochodzący z północnej Europy kilku młodych ludzi osiedliło się na Capri, gdzie żyją we wspólnocie. Podobnie jak wielu innych miłośników wolności i postępowych ideałów, znaleźli idealne miejsce do uprawiania swojej sztuki. Ale Capri, której klify zanurzają się w morzu, nie jest przyjazna nieznajomym.
W Kiryat Yam, małym miasteczku na północnym wybrzeżu Izraela, wszystko się zatrzymało. Lana (Joy Rieger), zbuntowana nastolatka, obiecała walczyć z rezygnacją i immobilizacją. Nie wyobraża sobie, że plotka o syrenie obudzi miasto z letargu i da jej możliwość życia.
Młoda policjantka Chloe zostaje przeniesiona do Cayenne w Gujanie Francuskiej, gdzie z miejscowym policjantem próbuje rozwikłać sprawę rytualnego morderstwa francuskiej pary z kontynentu.
Hong Seol, zwykła studentka, pracuje w niepełnym wymiarze godzin, aby opłacić swoje czesne. Pewnego dnia Yoo Jung, zamożny student, uczący się na tym samym uniwersytecie co Hong Seol, niespodziewanie zaprasza dziewczynę na randkę.
Irene (Clara Ponsot) staje się coraz lepsza. Dlatego ponownie może przebywać ze swoim synem Emilem (Noah Benzaquen). Ma projekt, aby spędzić letnie wakacje w domu swojej babci Nicole (Hélène Vincent) w La Rochelle. Ale tutaj spotyka Yanna (Nicolas Giraud).
Drugi film Edwardsa zaczyna się jak dokument: od fragmentów rozmów z młodymi ludźmi wychowanymi przez opiekę społeczną i rodziny zastępcze. Historia, którą potem śledzimy, jest za to skoncentrowana na losach jednego chłopaka wchodzącego w dorosłe życie i zaopatrzonego na drogę przez mentorów jedynie w kilka frazesów i niewystarczającą ilość gotówki. Nietrudno przewidzieć, że szybko znajdzie się on na rozdrożu i czeka go mroczna albo mroczniejsza przyszłość.
Licealistka Tati zgubiła komórkę. Były w niej filmiki przedstawiające dziewczynę w intymnej sytuacji z byłym chłopakiem. Ktoś wrzuca je do sieci. Tati popełnia samobójstwo. Kto wykorzystał jej komórkę i dlaczego to zrobił? Czy będzie miał wyrzuty sumienia? Opowiedziany z dwóch punktów widzenia, odważny i prawdziwy film o zachowaniach współczesnej młodzieży i o konsekwencjach, jakie mogą wyniknąć z pomieszania prawdziwego życia z jego obrazem w mediach społecznościowych.
Po katastrofie nuklearnej w Czarnobylu, profesor literatury rosyjskiej Uniwersytecie w Hawanie o imieniu Malin (Rodrigo Santoro), zostaje oddelegowany do szpitala, gdzie jego zadaniem jest tłumaczenie rozmów między kubańskimi lekarzami a dziećmi przysłanymi z ZSRR na leczenie. Początki oderwanego znienacka od abstrakcyjnego akademickiego świata mężczyzny nie są łatwe. Z czasem udaje mu się znaleźć nowy pomysł na siebie. Kiedy jednak upada Mur Berliński, a Kuba wchodzi w głęboki kryzys gospodarczy, Malin zmuszony jest skupić się na swojej rodzinie i jej potrzebach.